Umowa o pracę czy kontrakt na działalności gospodarczej?

Ostatnio, podczas pisania, dlaczego założenie przeze mnie działalności gospodarczej było dobrym rozwiązaniem poruszyłam temat zatrudniania na podstawie faktury w przypadku typowo etatowej pracy. Dziś rozwinę temat, co bardziej się opłaca.…
Magda
14.02.2014

Ostatnio, podczas pisania, dlaczego założenie przeze mnie działalności gospodarczej było dobrym rozwiązaniem poruszyłam temat zatrudniania na podstawie faktury w przypadku typowo etatowej pracy. Dziś rozwinę temat, co bardziej się opłaca. Przede wszystkim trzeba obalić mit, że pracodawca zmuszający „pracownika” (a raczej współpracownika) do zakładania działalności jest zły i w ogóle beee. Bądź więc open minded i przeczytaj dalej.

Na początku trzeba coś ustalić. Jeśli praca, którą wykonujesz, jest ciągła (pn-pt 8-16), odbywa się w siedzibie firmy, wykonujesz konkretne zadania, to teoretycznie obowiązkiem pracodawcy jest Cię zatrudnić. Na umowę o pracę, rzecz jasna. Inaczej (również teoretycznie) możesz nasłać na niego skarbówkę. Jak jest  w praktyce – sami wiecie. Niestety koszty zatrudniania są tak wysokie, że nie każdy może sobie na to pozwolić.

Warto też zwrócić uwagę na urlop, zwolnienie lekarskie, multisporty, opiekę zdrowotną itp. To, że jest się „na fakturze”, nie znaczy, że nie można dogadać się z pracodawcą i dostać pod tym względem podobnych warunków jak przy umowie o pracę.

Ogólnie, trzeba rozpatrzyć dwie opcje: taką, w której rozliczanie się na zasadzie skali podatkowej nie grozi (próg podatkowy nie zostanie przekroczony) oraz taką, gdzie umowa o pracę (skala podatkowa) może skutkować znacznym obniżeniem zarobku lub podwyższeniem kosztu pracownika poprzez przekroczenie progu podatkowego.

Opcja A: Pani Kasia pracuje obecnie na umowie o pracę i jej pensja brutto wynosi 4500 zł

Opcja B: Pan Krzysztof pracuje obecnie na umowie o pracę i jego pensja brutto wynosi: 9000 zł

Czy opłaca im się zakładać działalność gospodarczą?

Zakładamy, że pracodawca daje nam wolną rękę i pozwala zdecydować o formie rozliczenia, a my kosztujemy go dokładnie tyle samo w obu przypadkach.

Zauważ, że w kosztach uzyskania przychodu przy działalności gospodarczej uwzględnię jedynie składki ZUS. Zatem Pani Kasia i Pan Krzysztof są osobami, które nie mają żadnych stałych kosztów związanych z wykonywaną pracą, co jest praktycznie niemożliwe (sprawdź, co może być kosztem). Pamiętaj, że każdy dodatkowy koszt (który i tak się pojawia co miesiąc, wcześniej, na etacie, też) podwyższa dochód z działalności gospodarczej. Nie wspomnę też o podatku VAT, bo za bardzo nam pomiesza.

Opcja A (Pani Kasia)

Forma rozliczenia Umowa o pracę (skala podatkowa)
Faktura (skala podatkowa)
Koszt pracodawcy 5 433,30 5 433,30
Kwota brutto 4500 5 433,30
Kwota na rękę 3 201,58 Co najmniej 3790.69 zł
Różnica

589,11 na rzecz faktury!

Jak widać, jeśli Pani Kasia, odejdzie z etatu i założy działalność gospodarczą, nie mając żadnych kosztów, zyska aż 600 zł w skali miesiąca!

Opcja B (Pan Krzysztof)

Forma rozliczenia Umowa o pracę (skala podatkowa) Faktura (podatek liniowy)
Koszt pracodawcy 10 866,60 10 866,60
Kwota brutto 9 000 10 866,60
Kwota na rękę 6 337,15 Co najmniej 8245.75
Różnica

1908,6 na rzecz faktury!

Zysk z rozliczania się na fakturze jest wręcz niesamowity! Dzieje się tak za sprawą tego, że w przypadku umowy o pracę obowiązuje nas skala podatkowa (18 i 32% podatku dochodowego), podczas gdy przy prowadzeniu firmy, możemy przejść na stały podatek liniowy (19%).

I to jest właśnie idealny przykład na to, dlaczego większość dyrektorów firm, osób na wysokich stanowiskach itp. rozlicza się na kontrakt, a nie na umowę o pracę. Bo to się najzwyczajniej w świecie nie opłaca! Im więcej zarabiasz, tym bardziej opłaca Ci się przejść na działalność gospodarczą. Myślę, że taką właśnie graniczną kwotą są zarobki Pani Kasi.

Opracowano na podstawie:

kalkulatory:

http://www.money.pl/podatki/kalkulatory/plac/
http://samozatrudnienie.kalkulator-plac.eu/oblicz-zysk

składki:

http://zus.pox.pl

31 komentarzy
  1. Joanna

    Wyliczenia chyba lekko niedokładne 😉 co nie zmienia faktu, że liczenie składek do ZUSu nie jako procent zarobków oraz korzystniejsze rozliczenie pit – możliwość wrzucania w koszty różnych wydatków związanych z naszymi usługami dla zleceniodawcy – czego nie ma przy umowach o pracę, może fenomenalnie zmienić opłacalność „etatu” na rzecz „firmy”. Ja możliwość rozliczania kosztów uzyskania przychodu w DG darzę ogromną miłością 🙂 I mimo, że zachowuję daleko idącą przesadę w tym temacie, to umiem sobie policzyć do ostatniego grosza, ile dzięki temu z pita i vatu zostaje mi w kieszeni.

    Są niestety pewne aspekty niefinansowe, które tą piękną tabelkę nam psują, ale – to jest zawsze kwestia uczciwości zleceniodawcy. Trochę mniej możliwości kombinowania ma gdy jesteśmy na umowie o pracę, ale czy takie złudne 'bezpieczeństwo’ ma nas kosztować parę tysięcy rocznie? Jak będzie chciał być nieuczciwy wobec nas, to nie będziemy bezpieczni ani na etacie, ani na DG.

    Pamiętam z wrocławskiego Word Campa, jakim zainteresowaniem i uwagą cieszyła się wypowiedź o tym, jakie stawki brać, liczyć sobie opłacalność DG, jak liczyć sobie kwoty na fakturach by zostawało nam konkretne kwoty na rękę, itp. Czyli analogicznie do umów o pracę, jak porównywać sobie różne rodzaje rozliczeń by zobaczyć, co jest korzystniejsze dla nas.
    Bo nie ukrywajmy, dla przeciętnego etatowca to czarna magia. Może napiszesz posta o tym, przynajmniej o podstawach? Jestem pewna, że cieszyłby się sporym zainteresowaniem 🙂

    Prezentacja o tych zarobkach z DG – jak wyceniać własną pracę- http://wpsamurai.pl/moja-prezentacja-wordcamp-wroclaw-2013/

    Odpowiedz
    • Magda

      Czemu niedokładne? Gdzie popełniłam błąd? 🙂 Kalkulatory poszły w ruch, a one są raczej dość precyzyjne. Co do całej reszty się zgadzam, pewnie, że jakby się uprzeć, to ani przy umowie o pracę ani przy działalności nie będzie bezpiecznie, mimo że np. okresy wypowiedzenia mamy w obu przypadkach.

      Co do wrocławskiego WordCampa – Byłam! Nawet prelegentką 🙂 A prezentacja Pawła istotnie była naprawdę ciekawa. Coś podobnego zrobił Paweł Pela na WordCampie bodajże w Poznaniu (a może w Łodzi?) i to też było jedno z ciekawszych wystąpień. Chyba masz rację, taki wpis by się przydał, tyle, że na ten temat chyba nawet w tym tygodniu pisał Marcin Kosedowski z likeageeka. Zatem poczekam jeszcze trochę :p

      Joanno, mieszkasz we Wrocławiu? 🙂

      Odpowiedz
      • Joanna

        No ba, w Mieścinie z Nadmiarem Krasnoludków szósty czy siódmy roczek jakoś tak 🙂

        Odpowiedz
        • Magda

          Tyleee blogerek finansowych we Wrocławiu ;)))

          Odpowiedz
    • działalność

      Pani Magdo wszystko super dwa lata pracuję na kontrakcie. Na niskim ZUSIE, który nagle po dwóch latach z 500 zł wzrósł do 1277. Ponadto odkładam na emeryturę ze składek ZUS mniej niż najniższa krajową.( ok mogę sama odkładać ) ale już koszty rosną. Za 10 dni zwolnienia lekarskiego otrzymałam 120 zł nawet nie pokryło kosztów leków…..i można by wymieniać minusy. Do kosztów, które Pani wymieniła należy dodać koszt prowadzenia rachunkowości- nie każdy ma zmysł księgowego. Więc tak kolorowo nie jest, nie należą się delegację- nie ma zwolnień lekarskich a przecież różnie bywa.

      Odpowiedz
  2. grzes

    jesli wykonujemy prace u pracowadcy od-do to musi byc umowa o pracę, w przypadku dzieła/zlecenia jest to naruszenie prawa. czy przy kontrakcie nikt nie wpadnie na taki sam pomysl, ze to jest jakies obchodzenie przepisów?

    Odpowiedz
    • Magda

      To się wtedy nazywa outsourcing z pracą w siedzibie kontrahenta 😀

      Odpowiedz
      • grzes

        w ramach podziękowania chociaż podlinkuje na fb

        Odpowiedz
        • Magda

          Ale przecież nie ma za co 🙂

          Odpowiedz
  3. Joanna

    Gorzej – dwie blogerki z jednego mieszkania wyszły 😀

    Odpowiedz
    • Magda

      Powiedz jeszcze, że Ty i Dan Daki mieszkacie razem? 😀

      Odpowiedz
      • Joanna

        Mieszkałyśmy – tak się poznałyśmy 🙂 Ja teraz na swoim już jestem.

        Odpowiedz
        • Magda

          Ale historia 😉

          Odpowiedz
          • Dana

            No ostatnio w mailu Ci Magdo pisałam – świat jest mały ;-))) a że tyle blogerek finansowych we Wrocławiu – to miasto chyba tak na ludzi wpływa 😀 // Aśka, miałaś dać znać swoją droga, kiedy w końcu mnie odwiedzisz 😛

          • Magda

            No tak, ale nie skojarzyłam faktów 🙂 Pozdrawiam!

  4. Paweł Zinkiewicz

    Wszystko fajnie, bo generalnie rozliczałem się już i tak i tak, ale każdy wreszcie dochodzi do etapu rozmyślania o kredycie i wtedy… Wtedy optymalizacja kosztów firmy (jak najniższe podatki, bo zakupy na firmę trzeba robić 🙂 ) zwraca się przeciw nam. Dla banku nie liczy się zysk na rękę, tylko to ile podatków się odprowadziło. A tutaj liczy się tylko odpowiednia umowa o pracę niestety 🙂

    Odpowiedz
    • Magda

      Zgadzam się! U mnie dokładnie tak było przed wzięciem kredytu hipotecznego – jak najmniej kosztów itp. 🙂 I myślę, że było mi trudniej wziąć ten kredyt, niż typowemu etatowcowi.

      Odpowiedz
  5. Kama

    Cześć Wszystkim

    pytanie moje brzmi: co w przypadku jeżeli pracujesz na działalności od do (nienormowany czas pracy Reprezentant handlowy) posiadam samochód ,telefon oraz tablet firmowy więc nie mam kosztów z tego tytułu. Muszę jeździć na spotkania sprzedażowe(obowiązkowo dwa razy w tygodniu)mam cały czas nowe zadania i nie mam czasu na ogarnięcie własnej działalnośći bo praca zajmuje mi większość czasu w terenie a poza nim w biurze lub w domu(praca przy kompie)To płcenie podatków ,zusu, vatu.po odliczeniu uwieżcie mi nie jest kolorowo a i na emeryturę przy najniższych składkach nie zarobię raczej…

    Odpowiedz
    • Magda

      Kama, a jakie tu jest pytanie?
      Co do emerytury i najniższych składek, to raczej nikt w nią nie wierzy, lepiej samemu na nią zbierać.

      Odpowiedz
  6. Adam

    Witam serdecznie,
    Gratuluje swietnego bloga to primo :).
    Po drugie akurat znajduje sie w sytuacji pana Krzysztofa z opcji B i zarabiam tak jak on 9000zl (+70% kosztow uzyskania przychodu) brutto na umowe o prace. Pracodawca daje mi wolna reke co do wyboru zatrudnienia (branza IT) i chcialbym sie jeszcze upewnic jaki bede mial dochod na reke juz po zaplaceniu podatku dochodowego, ksiegowej (150zl) i malego zusu.

    Zakladajac, ze benefity, urlopy itp bede mial dokladnie tak samo jak na umowie o prace – tylko 10.866,60zl, ktore pracodawca przeznacza na umowe o prace przeznaczy na fakture. Nie chce zeby pracodawca musial wydawac na mnie wiecej/mniej po zmianie formy zatrudnienia. Siadajac do rozmow chcialbym miec solidna wiedze w tej kwestii zeby rozmawiac o cyferkach : )

    Na jaka kwote netto wtedy wystawiam fakture?
    1) Na 10 866,60 (pracodawca musi do tego doliczyc dodatkowo VAT, ktory i tak sobie odzyska – tak?) i ja od kwoty 10 866,60 odejmuje oplaty, nastepnie podatek dochodowy i zyskuje na tym prawie 2000zl w porownaniu do umowy o prace? Czy
    2) Z kwoty 10 866,60 musze oplacic VAT, nastepnie maly zus i podatek dochodowy (ale wtedy nijak wychodzi prawie 2000zl na plus w stosunku do UP)

    Nie potrafie zrozumiec kwestii VATu w tym wypadku…

    Pozdrawiam serdecznie i thanks from the mountain,
    Adam

    Odpowiedz
    • Magda

      Adam, dziękuję za wartościowy komentarz. Z chęcią odpowiem Ci na pytanie:

      Odpowiedź pierwsza – wystawiasz fakturę na taką kwotę netto. VAT dolicza pracodawca, ale potem sobie go odliczy.

      Odpowiedz
      • Adam

        Bardzo dziekuje za pomoc, jeszcze chcialbym rozwinac swoj watek :). Mianowicie w jednej z wroclawskich korpo przyjmuja ludzi na zasadzie kontraktorow, wyglada to nastepujaco:
        pracownik (umowa o prace lub b2b) -> firma A (posrednik, ktory zgarnia jakas prowizje) -> sprzedaja jako usluge do firmy B (w ktorej tak naprawde sie pracuje). Taka polityka. Pytam, gdyz za niedlugo bede szedl rozmawiac o przejsciu i chce miec solidne argumenty : )))

        Moj przypadek:
        9000 umowa o prace z firma A {(ich koszt 10 866,60, w ktorym jest zawarty moj urlop) + (stale wydatki na benefity zalozmy w uproszczeniu 633,40)} co daje 11 500

        Teraz jak rozumiem, ta firma A sprzedajac 'moje uslugi’ firmie B wystawia fakture VAT?? na 10 866,60 + 633,40 + swoja prowizje np 10% + vat?? co daje kwote 12 650 + 2909.5 vat = 15559.5, ktora przesyla firma B, tak? W tym wypadku sa tylko prowizje do przodu tj 1150zl.

        Przy przejsciu na b2b wystawiam fakturke na 10 866,60 + 2499.18 vat = (oni dodatkowo dorzucaja benefity warte 633,40).
        Oni wystawiaja dokladnie taka sama fakture Vat na 12 650 + 2909.5 i sa do przodu 1150zl prowizji + 410.32 na vacie, tak?

        Wniosek taki, ze ja powinienem wystawiac fakture nie na swoje brutto, tylko na koszt pracodawcy (tak jak napisalas powyzej, za co Ci dziekuje), a firma A zarobi jeszcze dodatkowe 400zl na vacie :).

        Gdybys byla tak mila odpowiedziec na moj komentarz, wydaje mi sie, ze ten przypadek jest dosc czesty i nie moglem znalezc odpowiedzi na innych blogach. Tresc ta moze sie nadac na osobny artykul 😉 na Twoim blogu.

        Pozdrawiam goraco!

        Odpowiedz
  7. Pas

    A czy można być zatrudnionym na pół etatu w jednym miejscu i z tego tytułu mieć odprowadzone składki i dodatkowo prowadzić działalność gospodarczą i wystawiać innemu pracodawcy faktury to wtedy:
    1) czy można być na podatku liniowym?
    2) jak się ma kwestia z ZUSem? Już się go nie odprowadza?

    Odpowiedz
    • Magda

      Pas, przepraszam Cię, że dopiero teraz. Można mieć niezależnie umowę o pracę ze skalą podatkową i działalność gospodarczą z podatkiem liniowym, ja tak mam. Co do ZUS – to płacisz 2 x składkę zdrowotną (pracodawca i Ty), społeczna jest odprowadzana tylko raz (z tytułu umowy o pracę), jeśli Twoje zarobki przekraczają minimalną krajową.

      Odpowiedz
      • Pas

        Dzięki Magda
        Nie wiem czy będę mógł być na liniowym z uwagi na to, że będzie to obecny pracodawca.
        Jeżeli ryzyko będzie za duże i będę się rozliczał wg stawki progresywnej to wtedy wypełniam jeden pit czy dwa (oddzielnie dla umowy o pracę i oddzielnie dla działalności)? I wtedy sumaryczny dochód do pewnej kwoty jest na 18%, a reszta na 32%? Czy też oddzielne pity i oddzielne są limity?
        Strasznie to wszystko skomplikowane

        Odpowiedz
        • Magda

          Nie wiem nic o ograniczeniach w przypadku tego samego pracodawcy niestety.
          Powiem Ci jak ja mam – u pracodawcy mam umowę o pracę, więc skala podatkowa 18/32. Jeden pit.
          W działalności gospodarczej podatek liniowy, 19, drugi pit (L). Tylko wtedy liczony jest oddzielny limit.
          Jak w obu przypadkach masz skalę podatkową, to bardzo szybko można próg przekroczyć, bo w umowie o pracę to kwota brutto pensji się liczy do dochodu (a to w końcu różnica 1/3).

          Odpowiedz
  8. ciekawa 78

    Witam,
    Czy mogłabym prosić o rozwiązanie „wyliczenia”, nie wiem od czego się zabrać. Niedługo przejdę z kontraktu managerskiego na umowę o pracę, powodem jest planowanie rodziny.
    Obecnie płacę zryczałtowany podatek. Pensja netto to 7,300 pln.
    W jaki sposób mogę policzyć jakie wynagrodzenie otrzymam przy przejściu na umowę o pracę?

    Odpowiedz
    • Magda

      Doprecyzuj proszę – obecnie masz 7300 netto na fakturze, tak? Jesteś na dużym czy małym zusie? Jaki masz ryczałt?

      Odpowiedz
  9. Damian

    Witam,

    Jestem od niedawna pośrednikiem na własnej DG i na Vacie. Świadczę usługi pośrednictwa handlowego dla innej polskiej firmy.
    Rozważam świadczenie podobnych usług, lecz dla zagranicznej firmy z UE, która nie posiada siedziby w Polsce. Mam do rozważenia zatrudnienie przez zagranicznego pracodawcę na umowę o pracę lub wystawianie mu faktur. Zastanawiam się, co będzie dla mnie w tej sytuacji korzystniejsze. Załóżmy, że mówimy o kwocie 2000 eur/mc. Możecie coś doradzić?
    Z góry dziękuję
    Pozdrawiam. Damian

    Odpowiedz
    • Magda

      Damian, jeśli chodzi o zagraniczną wymianę usług, to niestety nie mam tutaj żadnych kompetencji, więc niestety nie pomogę.

      Odpowiedz
  10. Buczi

    Witam,
    Świetny blog.
    Temat już dawno nie komentowany, ale spróbuję go odgrzać nieco.

    Stoję przed dylematem założenia działalności lub pracy na etat dla pracodawcy X, ale zamierzam wykonywać drobne zlecenia po godzinach dla innych firm ABC.
    Jak w tym przypadku byłoby korzystniej? Czy z pracodawcą X lepiej podpisać umowę o pracę (wynagrodzenie netto 3500), a z pozostałymi firmami rozliczać się na fakturę (gdzie szacuję max 1500-2000 netto / mc)?
    Czy lepiej dla pracodawcy A jak i pozostałych firm ABC wystawiać FV na DG.?

    Działalność jest konieczna, gdyż w niedalekiej przyszłości planuję również założenie sklepu internetowego, którym będę zajmował się po godzinach, co również wiąże się z DG.

    Co radzisz?

    Odpowiedz

Funkcja trackback/Funkcja pingback

  1. Jak "podrasować" swoją zdolność kredytową | Finanse na obcasach - […] małą dyskusją z Pawłem pod poprzednim wpisem, postanowiłam napisać o tym, co zrobić, by polepszyć swoją zdolność kredytową, by…
  2. Outsourcing vs zatrudnianie pracownika [I dlaczego outsourcing] | Finanse na obcasach - […] nie raz opisywałam na tym blogu różnicę między działalnością gospodarczą, a umową o pracę czy umową o dzieło. To…
  3. Podsumowanie 2014 roku - Finanse na obcasach - […] Umowa o pracę czy kontrakt na działalności gospodarczej? […]
  4. Kiedy założyć działalność gospodarczą? - Finanse na obcasach - […] Kiedy chcesz zarabiać więcej niż dotychczas u tego samego „pracodawcy” (Zobacz, co się bardziej opłaca przy porównaniu umowy o…

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Awatar Magda

Cześć, nazywam się Magdalena Bród, na co dzień zajmuję się marketingiem internetowym, interesuję się finansami osobistymi (stąd też pomysł na blog finansowy) i podróżami. Kilkanaście lat mieszkałam w pięknym Wrocławiu, a od niedawna w Tarnowskich Górach.

Blogujesz o biznesie lub finansach? To dołącz do grupy na Facebooku: Blogerki o finansach i biznesie

Archiwa