MyMoney.pl – świetna aplikacja do budżetu domowego

Jako że nie bardzo lubię surowe dane w Excelu, a od dawna chciałam zapisywać wydatki i przychody (jako że mam też własną firmę, nie jest tak, że na konto trafia…
Magda
13.02.2014

Jako że nie bardzo lubię surowe dane w Excelu, a od dawna chciałam zapisywać wydatki i przychody (jako że mam też własną firmę, nie jest tak, że na konto trafia tylko raz w miesiącu, jedna wypłata, czasami to może się wymknąć spod kontroli). Zaczęłam przeglądać różne aplikacje itp. no i znalazłam. Nie wiem czy wypada mi tutaj opisywać MyMoney.pl, bo jest on stworzony przez ekipę Money.pl, ale jako że korzystałam z niej zanim zaczęłam tam pracować, uważam, że moja opinia będzie całkiem obiektywna.

MyMoney.pl jest dostępne w 3 opcjach:

Dużym plusem jest więc to, że możemy na bieżąco zapisywać wydatki na smatfonie, a potem weryfikować to na dużym ekranie. Wiem, że nie jest to jakaś specjalna opcja i że wiele softów w ten sposób działa.  No ale jest.

Co potrafi myMoney?

  • Zarządzanie przychodami i tutaj mamy działy: wynagrodzenie + inne
  • Zarządzanie wydatkami z podziałem na: wydatki bieżące, rachunki i opłaty, rozrywka i wypoczynek, transport. Każda z tych kategorii zawiera podkategorie, a my możemy dodawać kolejne, swoje
  • Możemy tworzyć wydatki i przychody cykliczne, dzięki czemu, nie będziemy musieli co miesiąc wpisywać czynszu, rachunku za telefon, opłaty za prąd itp.
  • Możemy ustalać limity wydatków, które wraz z biegiem miesiąca, zwiększają się na wykresie. Np. ustalamy, że na imprezy wydamy w danym miesiącu max. 200 zł.
  • Możemy ustalać plany oszczędzania, np. na wakacje
  • Możemy dodawać przypomnienia, np. o zapłaceniu rachunku
  • Wszystkie dane są składane w bardzo ładne wykresy, są przejrzyste i od razu widać, na co poszło ile pieniędzy:
Zakładka „rozrywka”

Zakładka „transport”

Na smarfonach też to wygląda całkiem nieźle (zdjęcia pochodzą ze strony aplikacji na androida):

Korzystacie? Jeśli nie, to z czego korzystacie do zapisywania wydatków?

6 komentarzy
  1. Hubert Oleszczuk

    Dzięki za opisanie ciekawej aplikacji 🙂
    Do tej pory analizowałem dane w exelu (nie potrafiłem znaleźć, żadnej ciekawej aplikacji). Jednak opisana w tym wpisie zapowiada się ciekawie i spróbuję wykorzystać ją lepiej niż poprzednie.

    Odpowiedz
    • Magda

      Bardzo się cieszę, że pomogłam 🙂

      Odpowiedz
  2. Paweł Zinkiewicz

    Ja korzystam z kontomierz.pl, ten serwis jako jedyny chyba ma łatwą barierę wejścia, wystarczy zaimportować csv z banku i ma się z głowy najgorszą cześć 🙂 Mymoney.pl wygląda ładnie, sprawdzę, może uda się zostać i korzystać.

    Odpowiedz
    • Magda

      Ja też korzystałam z kontomierza przez chwilę, ale to było wtedy, gdy jeszcze nie byłam gotowa na zapisywanie wydatków i ogarniania budżetu domowego. Również uważam, że to bardzo dobre narzędzie – dużo bardziej rozbudowane niż MyMoney.pl, więc to zależy, kto czego oczekuje.
      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  3. Thrawn

    Ciekawy artykuł. A nie obawiasz się utraty prywatności powierzając zewnętrznej firmie wrażliwe i dokładne dane o finansach? Niby podajesz tylko email, ale nie trudno sprawdzić gdzie jeszcze go podałaś.

    Odpowiedz
    • Magda

      Dzięki za komentarz! Szczerze mówiąc – nie martwię się. W dzisiejszych czasach każda firma zbiera dane osobowe. Lepszy program do budżetu domowego niż np. program do PIT, gdzie udostępniasz tyle danych osobowych, jak to tylko możliwe 🙂

      Odpowiedz

Funkcja trackback/Funkcja pingback

  1. Mój sposób na budżet domowy w arkuszu kalkulacyjnym: tabele przestawne | Kasa na obcasach - […] zwykłej kartki czy notesu, do prowadzenia budżetu można wykorzystać dedykowane aplikacje, tak jak Magda, która używa MyMoney. Jak zdążyłam…
  2. Paragony - brać? Nie brać? Dają? Nie dają? - […] Dziś zrobiłam mały test. Poszłam do hali targowej, żeby kupić trochę warzyw, owoców czy kość dla Regona. Jako, że…
  3. Jak wyjść z długów? - […] tego nie robiłeś, koniecznie zacznij. Wystarczy Ci prosty arkusz w Excelu lub aplikacja, np. MyMoney.pl. Już po miesiącu będzie…

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Awatar Magda

Cześć, nazywam się Magdalena Bród, na co dzień zajmuję się marketingiem internetowym, interesuję się finansami osobistymi (stąd też pomysł na blog finansowy) i podróżami. Kilkanaście lat mieszkałam w pięknym Wrocławiu, a od niedawna w Tarnowskich Górach.

Blogujesz o biznesie lub finansach? To dołącz do grupy na Facebooku: Blogerki o finansach i biznesie

Archiwa