Dlaczego na emeryturze możesz być biedna? 7 nawyków, które warto zmienić już dziś

·

Dlaczego na emeryturze możesz być biedna?

Aktualizacja: 12 października 2026 (pierwotnie opublikowany: 13 maja 2015). Rozbudowałam tekst o aktualne dane o emeryturach, prognozy ZUS i konkretny plan działania.

W skrócie: emerytura z ZUS będzie dla większości z nas dużo niższa niż pensja. Prognozy publikowane przez ZUS mówią, że w 2060 r. może wynosić ok. 20–30% ostatniego wynagrodzenia. Biedę na emeryturze najczęściej przygotowujemy sobie same, przez nawyki z czasów pracy: życie na pokaz, brak własnych oszczędności, odkładanie decyzji na „później”, strach przed jakimkolwiek inwestowaniem i pracę bez składek. Każdy z tych błędów da się naprawić, a im wcześniej zaczniesz, tym mniej to kosztuje.

Kiedy pisałam pierwszą wersję tego tekstu w 2015 r., wiele osób w komentarzach odpowiadało: „Spokojnie, do emerytury jeszcze daleko”. Dziś część z nich jest dziesięć lat bliżej, a problem nie zrobił się ani trochę mniejszy. Wręcz przeciwnie.

Ten tekst nie ma Cię straszyć. Ma pokazać nawyki, przez które za 20–30 lat możesz obudzić się z emeryturą, która nie wystarcza na czynsz i leki. I to, co możesz zrobić z każdym z nich już teraz.

Jak wygląda emerytura w liczbach

Kwota / wskaźnik
Przeciętna emerytura kobiet (po waloryzacji w marcu 2026)ok. 3 663 zł brutto
Przeciętna emerytura mężczyzn (po waloryzacji w marcu 2026)ok. 5 312 zł brutto
Najniższa emerytura od 1.03.20261 978,49 zł brutto
Prognoza stopy zastąpienia w 2060 r. przy pracy do 67 latok. 29% ostatniej pensji
Prognoza stopy zastąpienia w 2060 r. przy wieku 60/65 latok. 19% ostatniej pensji

Stopa zastąpienia to stosunek pierwszej emerytury do ostatniej pensji. Dziś dla wielu osób przekracza jeszcze 50%, ale prognozy ZUS (raport prof. Jarosława Oczki) pokazują, że w kolejnych dekadach będzie systematycznie spadać. Z szacunków Instytutu Emerytalnego wynika, że kobiety mogą dostawać ok. 20% ostatniej pensji, a mężczyźni ok. 25%. Dlaczego kobiety mniej – wyjaśniam szczegółowo w tekście Emerytura kobiet – dlaczego jest niższa.

Przełóżmy to na życie: jeśli dziś zarabiasz 7000 zł brutto, a ceny i pensje rosną w podobnym tempie, Twoja emerytura z ZUS może być bliżej 1500–2000 zł w dzisiejszych pieniądzach niż 4000 zł. Za tyle trudno opłacić mieszkanie, jedzenie i leki.

7 nawyków, przez które na emeryturze możesz być biedna

1. Żyjesz na pokaz

Nowy telefon co roku, auto ponad potrzeby, remont łazienki, bo znajomi też robią. Każda z tych decyzji z osobna wydaje się niewinna. Razem oznaczają, że przez 30 lat nie zostaje nic na przyszłość. Nie chodzi o to, żeby niczego sobie nie kupować. Chodzi o to, żeby kupować dla siebie, a nie dla innych. Pisałam o tym w tekście 10 nawyków, które mają ludzie bogaci – jedna z cech, które ich łączą, to brak potrzeby udowadniania czegokolwiek.

2. Nie odkładasz nic „swojego”

ZUS to tylko jedna noga, na której ma stać Twoja emerytura. Bez własnych oszczędności ta noga po prostu się chwieje. Nawet 200–300 zł miesięcznie odkładane przez 25 lat to po drodze kilkadziesiąt tysięcy złotych, a z procentem składanym – więcej. Jak dobrać kwotę, podpowiadam w tekście Ile odkładać miesięcznie.

3. Masz źle ustawione priorytety

Najpierw wakacje, potem nowe auto, potem remont, a emerytura „kiedyś”. Tymczasem w oszczędzaniu na emeryturę najcenniejszy jest czas. Ta sama kwota odkładana od 30. roku życia daje dużo więcej niż od 45., bo dłużej pracuje na siebie. Ustal kolejność: poduszka finansowa, spłata drogich długów, potem regularne odkładanie na emeryturę – a cele konsumpcyjne obok, a nie zamiast.

4. Boisz się inwestować

Rozumiem ten strach – sama długo trzymałam wszystko na lokatach. Ale pieniądze, które przez 30 lat leżą na nisko oprocentowanym koncie, tracą na wartości przez inflację. Inwestowanie nie musi oznaczać giełdy. Na początek wystarczą obligacje skarbowe indeksowane inflacją, np. w ramach IKE-Obligacje, gdzie po 60. urodzinach nie płacisz podatku od zysku.

5. Wypisujesz się ze wszystkiego, co „emerytalne”

PPK, IKE, IKZE – wiele osób rezygnuje z nich z nieufności, często bez sprawdzenia liczb. A przecież w PPK do każdych 100 zł Twoich wpłat pracodawca i państwo dokładają łącznie ok. 90 zł. Zanim złożysz deklarację rezygnacji, przeczytaj PPK – czy warto zostać, czy się wypisać. Ponowny autozapis czeka nas 1 marca 2027 r.

6. Pracujesz bez składek albo na minimalnych

Umowa o dzieło, praca „na czarno”, firma z najniższym możliwym ZUS-em przez 20 lat. Na rękę wychodzi więcej, ale to oznacza świadomą zgodę na bardzo niską emeryturę. Jeśli tak pracujesz, musisz odkładać sama – i to więcej niż osoba na etacie. Zaloguj się na PUE/eZUS i sprawdź, ile masz zgromadzone. To 10 minut, które często zmieniają podejście.

7. Uważasz, że „nie dożyjesz”

To zdanie słyszę zaskakująco często. Tymczasem kobieta, która dziś kończy 60 lat, ma przed sobą statystycznie jeszcze ponad 20 lat życia. To 240 miesięcy, w których trzeba płacić rachunki. Lepiej zaplanować emeryturę i jej nie potrzebować, niż potrzebować i nie mieć.

Co możesz zrobić już dziś – plan na 5 kroków

  1. Sprawdź swoje konto w ZUS i prognozę emerytury. Jeśli brakuje okresów pracy – wyjaśnij to teraz, póki masz dokumenty.
  2. Zbuduj poduszkę finansową, żeby nie sięgać po oszczędności emerytalne przy pierwszej awarii.
  3. Zostań w PPK albo świadomie z niego zrezygnuj – po przeliczeniu, a nie z automatu.
  4. Załóż IKE lub IKZE i ustaw stały przelew, nawet 100–200 zł. Różnice między nimi opisałam w tekście IKE czy IKZE – co wybrać.
  5. Raz w roku zrób przegląd: ile masz, ile dopłaciłaś, czy możesz podnieść kwotę o kolejne 50–100 zł.

Ile trzeba odkładać? Przykład

Chcesz mieć na emeryturze dodatkowe 1000 zł miesięcznie (w dzisiejszych pieniądzach) przez 20 lat? Potrzebujesz ok. 240 000 zł. Przy założeniu, że oszczędności zarabiają realnie ok. 2% rocznie ponad inflację:

Zaczynasz w wiekuLat do 60. urodzinIle odkładać miesięcznie
30 lat30ok. 490 zł
35 lat25ok. 620 zł
40 lat20ok. 810 zł
45 lat15ok. 1 150 zł

To uproszczone wyliczenie, ale pokazuje najważniejsze: każde pięć lat zwłoki podnosi miesięczną kwotę o kilkaset złotych. Najlepszy moment na start był dziesięć lat temu. Drugi najlepszy jest dziś.

A jeśli emerytura jest już blisko?

Nie wszystko stracone. Kilka lat dłuższej pracy, spłata kredytów przed emeryturą, przegląd kosztów stałych i świadome decyzje o tym, kiedy złożyć wniosek, potrafią zrobić dużą różnicę. Praktyczną listę znajdziesz w tekście Pierwszy dzień na emeryturze – o czym warto pomyśleć.

Ten tekst ma charakter edukacyjny i nie jest indywidualną poradą finansową. Wysokość Twojej emerytury zależy od Twojej historii zatrudnienia – szczegóły sprawdzisz na swoim koncie w ZUS.

Najczęściej zadawane pytania

Ile będzie wynosić emerytura z ZUS w przyszłości?

Prognozy publikowane przez ZUS mówią, że w 2060 r. stopa zastąpienia może wynosić ok. 19–29% ostatniej pensji, zależnie od wieku przejścia na emeryturę. Oznacza to, że emerytura będzie znacznie niższa niż wynagrodzenie.

Ile wynosi przeciętna emerytura w 2026 roku?

Po marcowej waloryzacji w 2026 r. przeciętna emerytura kobiet wynosiła ok. 3663 zł brutto, a mężczyzn ok. 5312 zł brutto. Najniższa emerytura to 1978,49 zł brutto.

Jak uniknąć biedy na emeryturze?

Odkładać regularnie własne pieniądze poza ZUS (PPK, IKE, IKZE), mieć poduszkę finansową, spłacić długi przed emeryturą, pracować ze składkami i nie odkładać decyzji na później.

Ile trzeba odkładać na emeryturę miesięcznie?

To zależy od celu i czasu. Aby uzbierać ok. 240 000 zł na dodatkowe 1000 zł miesięcznie przez 20 lat, osoba zaczynająca w wieku 35 lat musi odkładać ok. 620 zł miesięcznie przy realnym zysku 2% rocznie.

Czy warto oszczędzać na emeryturę w obligacjach?

Obligacje indeksowane inflacją, np. 10-letnie EDO, to bezpieczny sposób ochrony oszczędności przed wzrostem cen. W ramach IKE-Obligacje po 60. urodzinach nie płaci się podatku od zysku.

Źródła: ZUS, „Od marca emerytury i renty w górę”, 2026; dane ZUS o strukturze emerytur po waloryzacji w marcu 2026 r. za serwisem ciekaweliczby.pl, 28.07.2026; J. Oczko, raport o prognozowanej stopie zastąpienia opublikowany przez ZUS (przytaczany m.in. przez Bankier.pl, „W 2060 roku emerytura z ZUS wyniesie mniej niż 20 proc. ostatniej pensji”); Instytut Emerytalny za Forbes.pl; mojeppk.pl, informacja o ponownym autozapisie w 2027 r.

Magda Bród – autorka bloga

O autorce

Magda Bród

Od ponad dekady w świecie finansów – współtworzyłam redakcję Money.pl, od 2011 roku prowadzę własną firmę, współpracowałam z GPW i fintechami. Na blogu tłumaczę finanse osobiste prosto, po ludzku i na konkretnych przykładach.

Ostatnie komentarze

Nie przegap nowych wpisów

Zapisz się na newsletter i odbieraj praktyczne wskazówki o finansach osobistych prosto na maila.

Dyskusja

Komentarze

  1. Tytuł tego wpisu niezbyt optymistyczny, ale obawiam się, że aż nader prawdziwy.
    Do tego strachu przed inwestowaniem dodałabym, że często młode osoby boją się inwestować bardziej ryzykownie, choć w dłuższym terminie inwestycje w akcje mogą przynieść wysoką stopę zwrotu.

    1. Awatar Magda
      Magda

      100% racji 🙂

  2. Niestety, żeby zacząć oszczędzać, trzeba najpierw zacząć zarabiać, a z pustego i Salomon nie naleje. Z długowiecznej rodziny nie pochodzę, także do 70-tki na pewno nie dożyję. Także emerytura nie jest dla mnie.

    1. Awatar Magda
      Magda

      Marta, oczywiście, że trzeba najpierw zarabiać, ale to chyba dość normalne, że w dorosłym życiu się zarabia? Nawet niezbyt wiele?

      Wybacz, ale bardzo nieodpowiedzialne myślenie.

    2. Długowieczność/krótkowieczność rodzinna często nie ma związku z dziedzicznością genów, a raczej z dziedziczeniem tradycji żywieniowych i stylu życia – w tym zakresie można wiele poprawić i nagle okaże się, że wiek emerytalny przez wiele lat będzie naszym udziałem 🙂

      1. Awatar Magda
        Magda

        Bardzo mądre podsumowanie 😉

    3. Awatar Piotrek
      Piotrek

      A ja uważam, że pierwsze zdanie z powyższego postu zawiera sporo logiki. Przeciętna rodzina zarabia na tyle mało, że odkładanie sumy rzędu 400 zł na przyszłą emeryturę jest naprawdę mało realne. Najczęściej musi jeszcze spłacać kredyt za mieszkanie, łożyć sporą kasę na wykształcenie dzieci itd …

      Natomiast z drugim zdaniem bym polemizował. Myślę, że z takiego myślenia trzeba zrezygnować – że i tak 70-tki nie dożyję.

      1. Awatar Magda
        Magda

        Być może, ale jeśli 400 zł jest nie do pokonania, to zawsze można odkładać 100.

        Co do drugiej części – rzecz jasna się zgadzam.

  3. Będe biedna na emeryturze, bo nie pracuje na umowe, nikt mi nie chce dac takiej pracy, gdzie bede miala odprowadzane skladki. A odłożyć na starośc nie mam z czego, bo zarabiam tyle, że pokrywam biezace wydatki, i jezeli uda mi sie w miesiacu odlozyc do skarbonki dziesiec zlotych na wakacje to ciesze sie jak dziecko, ktore wrzuca grosze do swinki – skarbonki.

    1. Awatar Magda
      Magda

      Monika, ale w emeryturę państwową i tak nikt nie wierzy, to raz.
      Dwa – zawsze jest z czego odłożyć, jeśli jednak dla Ciebie priorytetem są wakacje, to nic na to nie poradzę. Coś mi się jednak wydaje, że trochę tu przesadzasz.

  4. Smutna prawda o życiu w naszym kraju..

    1. Awatar Magda
      Magda

      Anno, to kompletnie nie zależy od naszego kraju, a od naszych nawyków.

  5. Awatar Grzegorz
    Grzegorz

    Potwierdzam, że odpowiednie nawyki i sposób działania w życiu są ważne w odniesieniu do zdrowia, zarabiania, oszczędzania itd. Bogatych np. cechuje to, że czytają wartościowe książki (dostępne są za darmo w bibliotece) – polecam z tego korzystać.

  6. Ja mam jednak nadzieję, że uda mi się coś odłożyć. Choć w dzisiejszy czasach jest to bardzo optymistyczne założenie..

  7. Niestety u nas zupełnie nie ma nawyku oszczędzania na emeryturę. Ludzie tak zostali przyzwyczajeni do socjalistycznych mrzonek o dostatnim życiu z bezdennych zasobów ZUSu, że połowie nawet do głowy nie przychodzi, że trzeba by samemu o siebie zadbać.

    @Monika z tego wątku świetnie pokazuje taką postawę. Bo jak zatrudnią na umowę o pracę to pracodawca magicznie znajdzie pieniądze na jej emeryturę.
    To jest skrajnie nieodpowiedzialne, żeby swoją przyszłość w 100% zawierzać obcym ludziom!

    Ale ta złudna myśl o państwie opiekuńczym niestety siedzi w nas bardzo głęboko…
    Moja mama z jednej strony mówi, że wie, że żadnej emerytury mieć nie będzie, ale z drugiej strony kiedy mówię jej, że spora część mojej pensji czeka na stare lata to się ze mnie podśmiechuje pod nosem.

  8. Tytuł powinien chyba brzmieć: „uważaj, bo na emeryturze możesz być biedny”, przecież nie każdy człowiek nie dba o swoją przyszłość 🙂
    Mogłaś dodać jeszczwe jeden punkt: NIE CZYTASZ BLOGÓW :). jest tyle fajnych stron o tematyce finansów osobistych, że każdy znajdzie coś dla siebie

  9. A nie wzięłaś pod uwagę upłwu czasu. Jasne, nikt nikomu źle nie życzy, ale większość ludzi będzie miała za jakiś czas jakiś spadek w postaci mieszkania po dziadkach czy rodzicach. I wtedy czy najem czy sprzedaż to spory zastrzyk finansowy.
    Ja już mam swój kapitał na emeryturę odłożony i myślę, że wystarczy… O ile jej dożyję oczywiście 😉

  10. Awatar Panel24
    Panel24

    Kto tam dożyje emerytury :-)! Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie nic nie robić, ale podkreślam na dzień dzisiejszy 🙂

    1. Awatar Magda
      Magda

      Panel, a ile masz lat?

  11. Niestety ten artykuł ma racje. Bardzo wielu znajomych i nawet rodzina podchodzi do emerytury nonszalancko. Mówią to i tak daleko, albo że nie dożyją itp. Ręce opadają a potem oglądamy w telewizji bo jakaś tam babcia ma 800zł na emeryturze. Ale nikt nie powie otwarcie że sama jest sobie winna i tak będzie z nami w przyszłości a nawet gorzej, gdyż dostaniemy ok 20%-30% wartość ostatniej wypłaty.

  12. Gdzieś czytałem, że tylko 10% Polaków myśli o swojej emeryturze i oszczędza pieniądze na ten czas. Z cała pewnością pozostali będą kiedyś żałowali że tego nie robią, ale jeżeli nie ma z czego odkładać to niestety trzeba się przyzwyczajać do myśli, że życie na emeryturze „bogate” nie będzie.

    1. 10%? Bardzo pesymistyczne dane. Skąd je wziąłeś? Obstawiam, że chociaż te 30% się znajdzie 🙂 Zawsze jest z czego, czasem po prostu mniej.

      1. Awatar Daniel
        Daniel

        Ja uważam, że 10% jest to całkiem realny odsetek. Wystarczy popatrzeć po znajomych, być może ktoś oszczędza, ale na pewno nie na emeryturę

  13. Świetny artykuł, w naszych polskich realiach można by było pokusić się jeszcze o punkt 6
    – Straciłeś(aś) wszystkie oszczędności w Amber Gold lub innej aferze;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *