Był już na blogu wpis na temat tego, czego warto się uczyć od sukcesu, bogatych. O tutaj. Dziś będzie trochę od innej strony, taka kolejna paczka. Ale znów – może to będzie dla Was inspiracja.
Po tak ciężkim tekście, jak ostatnio, czas na coś bardziej motywującego.
Nie oglądają telewizji
Chyba że po to, by obejrzeć wiadomości czy informacje branżowe. Bo po co innego? Bogaci ludzie nie mają czasu na seriale (smuteczek), a nie interesują ich reality show czy inne paradokumenty. Lepiej ten czas spożytkować na coś bardziej efektywnego.
Ćwiczą
Żeby w ogóle mówić o osiągnięciu sukcesu czy byciu bogatym, trzeba być zdrowym. Ćwiczenia są jedną z tych czynności, które mocno to zdrowie podtrzymują. I nie tylko fizyczne, ale również psychiczne. Mówi się, że bogaci ćwiczą średnio 3-4 razy w tygodniu.
Zdrowo się odżywiają
Tak samo ważna, jak aktywność fizyczna, jest zdrowa dieta. Bogaci mają świadomość wartości odżywczych, które spożywają. A jeśli nie, to mają ludzi od układania im diet. Nie spotkasz bogacza jedzącego golonkę lub schabowego.
Czytają
Bez względu na to, czy czytają po to, by się dokształcić, czy dla przyjemności. Czytają. Bo to poszerza horyzonty. Jeśli mają chwilę wolnego czasu, wolą poczytać niż zrobić coś bezużytecznego.
Wstają wcześnie
Już kiedyś o tym pisałam. Kluczem do sukcesu jest między innymi wstawanie wcześnie. Rano zawsze jest się bardziej efektywnym (chyba że w sztuczny sposób się zmieni swój układ dnia), dlatego to właśnie rano powinno się wykorzystywać do myślenia. Nie ma sensu siedzieć do późna po nocach i potem wstawać o 11. Ja, nawet jak mam dzień wolny (taaa:), wstaję maksymalnie o 7.30.
Mają poukładany i zorganizowany dzień
Dzięki temu, mogą przemyśleć wszystkie ważne sprawy, rano zaplanować cele na dziś, wieczorem podsumować dzień. A w tak zwanym międzyczasie zarabiać pieniądze. Bez poukładanego życia, trudno byłoby to zorganizować.
Pracują z listą zadań
Kontynuacja poprzedniego punktu. Bogaty człowiek, to dobrze zorganizowany człowiek. Musi mieć wszystko rozpisane, żeby z tym zdążyć. Dlatego lista zadań to rzecz święta.
Poznają nowych ludzi
Tzw. networking jest też niezwykle cenną umiejętnością również w mojej branży. To właśnie poznawanie nowych ludzi poszerza horyzonty, a pozyskane w ten sposób kontakty biznesowe są bezcenne. A dzięki takim kontaktom to nam wpadają nowe zlecenia, co przekłada się bezpośrednio na pieniądze.
Wiedzą, kiedy się zamknąć
Tak. Bogaty człowiek wie, kiedy powiedzieć dość. Nie unosi się emocjami. Jest opanowany. Myśli, co powie, bo wie, że jego słowa mogą powodować nieprzyjemne konsekwencje. Nie plotkuje.
Inwestują swoje pieniądze
To, że bogaci mają pieniądze, jest jasne. Ale to za mało. Pieniądze, które leżą, tracą na wartości. Dlatego trzeba je inwestować. Nawet samo leżenie na lokacie jest lepszym rozwiązaniem, niż odkładanie pieniędzy na nieoprocentowany ROR.
A co Ty robisz, żeby być bogatym? 🙂



Mam prawie wszystkie, wychodzi na to że muszę popracować nad wczesnym wstawaniem 🙂
„Ja, nawet jak mam dzień wolny (taaa:), wstaję maksymalnie o 7.30.” – mam podobnie, to pewnie dlatego, że do pracy budzę się ok. 6:45-7:00 rano.
Pozazdrościć 🙂 Ja o 6.
Zgodzić się w 100% mogę tylko z punktami „Mają poukładany i zorganizowany dzień” oraz „Inwestują swoje pieniądze”. Z resztą mogłabym dyskutować 🙂 Znam kilku bogatych ludzi i ani nie ćwiczą, ani zdrowo się nie odżywiają (wręcz przeciwnie – jedzą szybkie i przetworzone posiłki) ani nawet nie czytają 🙂
O tym samym chciałem napisać czytając powyższy artykuł 😉 Może w takich dużych miastach jak choćby nasza stolica tak faktycznie jest, ale w nieco mniejszych miejscowościach gdzie również spotkać można ludzie bogatych da się zauważyć że Ci nie zawsze o siebie dbają. Najlepszym tego przykładem jest kilka osób które pożegnały się nie dawno z tym światem a były założycielami na prawdę dużych firm produkujących nie tylko na rynek Polski ale i europejski. Właśnie alkohol, nie zdrowy tryb życia i nie zdrowe jedzenie (o braku ćwiczeń i ruchu nie wspomnę nawet) doprowadziły do tego co doprowadziły.
No dobrze, niech będzie 🙂
Ojej 🙁
Ja mysle, ze te nawyki cechuja ludzi nie tylko bogatych ale przede wszystkim ludzi, ktorzy podazaja do bogactwa.
Też 🙂
zapomnialas przepisac o audiobookach
Ciekawy artykuł, ale nie jest dla mnie inspiracją, ponieważ moim celem nie jest bycie bogatym. Może to brzmi szokująco, ale ja wcale nie tęsknię za byciem bogatym. Chciałbym mieć tyle, aby mi starczało, ale jest dla mnie wiele więcej wartości, niż góra kasy na koncie, tudzież ekskluzywne auta czy domy z basenem.
Przeżyć życie pięknie, żyć z pasją, budować relacje z ludźmi, i wiele równie ważnych (a może i ważniejszych wartości).
Faktycznie luźniejszy temat dzisiaj 😉 Widzę, że muszę nad sobą popracować. Ale na pewno w każdym punkcie coś jest… 🙂
Rezygnacja z telewizji? Hm, okej, może coś w tym jest. Wstawanie rano – jak najbardziej warto się zebrać rano, by mieć więcej czasu, by być bardziej produktywnym. Jednak najważniejsze punkty jak dla mnie to czytanie i działanie według ustalonego planu, działanie z listą zadań. Nie zdawałem sobie sprawy jak bardzo to ważne.
Ja zaczynam od wstawania :). Za kawalera wstawałem ok 7-8, w małżeństwie wstaje o 10 (oczywiście chodzi o wolne dni) 🙂 😉
Pozwólcie, że opowiem Wam jak wygląda mój dzień (nie, nie jestem bogaty).
Wstaję o 7 (w okresie zimowy), natomiast jak jest już jaśniej na zewnątrz to o 6. Lubię ten czas, bo jest najzwyczajniej cicho jak makiem zasiał, nikt i nic mnie nie rozprasza.
Krótkie ćwiczenia, szklanka ciepłej wody z cytryną i siadam do pracy.
Po godzinie czas na małe śniadanie po czym znów do pracy (ważne, aby nie jeść przy komputerze bądź też nie czytać niczego) – po prostu skupić się na wolnym i dokładnym jedzeniu. Jak już robicie jedzenie to dbajcie o to aby na talerzu to wyglądało schludnie bo to też działa na nas.
Pracuję 2-3 godziny i przerwa pół godzinna na inne obowiązki bądź wyjście do sklepu czy załatwić jakieś sprawy (trzeba przewietrzyć mózg).
Wracam i pracuję dalej. Do godziny 15-17 najpóźniej. Później mam czas dla wszystkich innych, bliskich oraz na hobby.
Pracuję tak od bardzo dawna. Mój tydzień pracy trwa od poniedziałku do soboty. W niedzielę staram się nie ruszać niczego, to jest mój dzień, kiedy mogę odsapnąć od wszystkich spraw. Czasem się nie da, bo sytuacja wymaga napisania czegoś na blogu ale staram się to ograniczać.
No i przede wszystkim prowadzę dziennik w którym mam rozpisane co muszę danego dnia zrobić. Bez tego bardzo trudno się zorganizować ale z czasem, gdy wyrobią się nawyki to nawet nie zaglądam do niego bo wiem co mam do wykonania. Jeżeli uda się mi zrobić wszystko przed czasem to spędzam go z bliskimi lub wszystko inne byleby nie to co robiłem od rana. Nie robię czegoś, co mam zaplanowane na dzień kolejny. Jeżeli nie wyrobię się z pracą jednego dnia, to z automatu przechodzi na dzień kolejny.
Lubię moją pracę i mógłbym robić to godzinami ale wiem, że po kilku godzinach umysł już nie pracuje tak jak na początku dnia i lepiej czasem odpuścić, zrobić przerwę niż robić coś na siłę.
A jak wygląda Wasz dzień pracy?
paru punktów z tej listy nie wypełniam (no dobra, większości 😛 ) ale i tak myślę, że będę bogaty. Ostatnio przeczytałem, że średni majątek 1% najbogatszych ludzi na naszej planecie to raptem 2,7 mln $. Czyli wiem jaki mam target 😉
Bagatela 🙂
Powodzenia Bogusz! Oby i mi się udało 🙂
swoją drogą to zastanawiające, że relatywnie niewiele trzeba by być w gronie najbogatszych na naszej planecie. Nie zastanawia Cię to?
Może dla Ciebie i dla mnie to jest relatywnie niewiele, ale dla większości jednak są to kwoty nie do przeskoczenia 🙂
Oj z tym przedostatnim to się tak zgodzę pół na pół, bo już z różnymi przypadkami się spotkałam. Ale bardzo mi się podoba punkt o czytaniu, wstawaniu i inwestowaniu 🙂
Ej w takim razie ja nigdy nie będę bogaty, bo schabowego sobie nie odmówię! 🙁
Rozumiem poradnikową formułę na suckes. Uszczegółowiłbym jednak ten artykuł o jakim sukcesie i bogactwie finansowym tutaj mówimy. Nie powiedziałbym na przykład, że bogate gwiazdy rockowe albo spekulanci giełdowi codziennie wstają wcześniej rano i mają „poukładany i zorganizowany dzień”, albo, że zawsze się „zdrowo odżywiają”.
Wzniósłbym tutaj rolę kreatywności ponad logikę i organizację. I dodałbym punkt o osobowości – bogactwo to prawdopodobnie najpierw stan umysłu. Bogaty człowiek nawet jeśli straci pieniądze, będzie potrafił wznieść się do wcześniejszego stanu, bo taką po prostu ma mentalność. Co więcej, być może jest tak, że Sukces fiansowy często rodzi się z dobrego pomysłu – tak zwanej „Eureki”, która wzbija człowieka ponad społeczny ład, który zawsze był przeciętny, ponieważ władza zawsze lubiła kontrolować grupy ludzi przez system monetarny oparty na podatkach i długu. Dodałbym więc do całej analizy sukcesu więcej głębi 😉 To, co wyżej napisałaś jest bliższe sukcesowi w pracy w korporacji – po 8, 12 godzin albo podtrzymaniu sukcesu, który już osiągnęło – czyli mówiąc krótko konskwencja i systematyczność. W tej mierze zgadzam się w zasadzie ze wszystkimi punktami 🙂