Pierwszy wpis niepowiązany bezpośrednio z zarabianiem będzie wstępem do całości bloga. Każdy chce mieć pieniądze. To jasne. Ale żeby je mieć, trzeba mieć najpierw świadomość finansową. Bo tak naprawdę bez znaczenia jest to, ile się zarabia, liczy się to, ile zostaje. Można mieć mega duże przychody, ale i ogromne koszty uniemożliwiające odłożenie miesięcznie więcej niż 10%.
A pamiętajmy, że niestety tej finansowej świadomości Polacy nie posiadają. Bo niby skąd mają ją mieć. W szkole tego nie uczą. Rodzice nie rozmawiają z dziećmi o pieniądzach. Finanse ogólnie uchodzą u nas za temat tabu. Żeby nie było, sama nie jestem żadnym ekspertem w tej dziedzinie. Po prostu od kilku lat staram się świadomiej zarabiać i wydawać.
To, że Polacy nie znają się na finansach, udowadnia Raport: Edukacja finansowa Polaków przeprowadzony na zlecenie Grupy KRUK. Interesujące są na przykład odpowiedzi na pytanie: Co, zdaniem Pani/Pana, Polacy wiedzą o finansach?
Źródło: TNS Polska, Edukacja finansowa PolakówJak łatwo wywnioskować z wykresu, wiedza finansowa Polaków ogranicza się do wiązania końca z końcem, a to trochę za mało. Więcej na temat raportu można przeczytać na przykład na blogu Michała Szafrańskiego.
Zatem od teraz, ten blog będzie miał za zadanie szerzenie tej właśnie świadomości finansowej. Doskonale zdaję sobie sprawę, że blogów o tej tematyce jest już wiele (np. w/w), ale myślę, że dla mnie też znajdzie się miejsce. A co. A jak nie, to mi pokażecie.



Masz w zupełności rację, sam staram się mieć świadomość finansową, z punktu studenta, który nieraz nie ma ciągłości dochodów. Ale mimo to popełniłem dwa razy ten sam błąd… Wyliczyłem ile mam sobie zostawić, ile mogę zainwestować, niestety na tym się skończyło :/ Teraz powinienem mieć około 70-80 % kapitału, a jest na poziomie 0 :/ Ale jak to mówią do trzech razy sztuka, więc może ten blog Mi w tym pomoże.
Trzymam więc kciuki!