Najlepsze miejsca do zamieszkania… na emeryturze [w Europie]

Zatrzymaj się na chwilę. Zastanów. Wyobraź sobie, że masz już te 67 lat (lub tyle, ile zakładasz, że będziesz mieć, gdy przejdziesz na emeryturę, w końcu jesteśmy niezależni i to…
Magda
10.02.2015

Zatrzymaj się na chwilę. Zastanów. Wyobraź sobie, że masz już te 67 lat (lub tyle, ile zakładasz, że będziesz mieć, gdy przejdziesz na emeryturę, w końcu jesteśmy niezależni i to my decydujemy, kiedy odpocząć). Co będziesz robić? Jak teraz potoczy się Twoje życie? O tym już pisałam. A zastanawiasz się, gdzie będziesz mieszkać? Gdzie chciałbyś spędzić te pozostałe Ci lata?

Przeanalizowałam Nomad List, doskonałą listę miejsc, które nadają się do pracy zdalnej. A więc i na emeryturę. Bo wiesz co? Ja zakładam, że nigdy na nią nie przejdę, bo po prostu umarłabym z nudów nic nie robiąc. Plan jest taki, żeby po prostu żyć pełnią życia, nie martwić się o pieniądze, ale coś jednak nadal ze sobą robić. Realizować się. Bez tego chyba bym nie ogarnęła.

Uwaga, lista jest subiektywna 🙂

Nie uciekajmy za daleko. Nasz kontynent jest przecież pełen pięknych miejsc do zamieszkania

Las Palmas (Wyspy Kanaryjskie)

Jestem zakochana w Wyspach Kanaryjskich. Niestety, jak dotąd, byłam tylko na jednej (To się musi szybko zmienić). To urokliwe miejsce, w którym przez cały rok jest ciepło (tak, rodzice byli w styczniu, standard to 20-25 stopni). Poza piękną roślinnością, są tam też cudownie niskie podatki, uśmiechnięci ludzie i naprawdę rewelacyjny klimat.

Las Palmas

Średnia temperatura 24°C
Śr. koszt życia 1006 €
Śr. koszt posiłku 8 €
Śr. koszt wynajmu mieszkania (centrum) 450 €
Stawka VAT 7% (piękna, prawda?)

[mks_separator style=”dotted” height=”1″]

Coruña (Hiszpania)

Kolejne hiszpańskie miasto na liście, tym razem na kontynencie. Położone na północy, jest więc miastem portowym. W wolnej chwili można też pójść popływać w oceanie 🙂 Hiszpanie to bardzo przyjaźni ludzie, którym nigdy się nie spieszy. Czyż to nie idealna przeciwność mentalności Polaków? W rankingu znalazła się ze względu na stosunkowo niskie koszty utrzymania.

Coruña

Średnia temperatura 15°C
Śr. koszt życia 803 €
Śr. koszt posiłku 6 €
Śr. koszt wynajmu mieszkania (centrum) 260 €
Stawka VAT 21%

[mks_separator style=”dotted” height=”1″]

Budapeszt (Węgry)

Byłam 2 razy. Za każdym razem mnie urzekł. Mimo że nie jest to nadmorski kurort, to jest to miejsce, w którym można doskonale wypocząć. Europejska stolica nad Dunajem. Doskonały klimat, świetne ceny. I duuuużo miejsc do zwiedzenia. Naprawdę dużo.

Budapeszt

Średnia temperatura 10°C
Śr. koszt życia 930$ (256 000 HUF)
Śr. koszt posiłku 4 $ (1000 HUF)
Śr. koszt wynajmu mieszkania (centrum) 545 $ (150 000 HUF)
Stawka VAT 27% (Chyba najwyższa w Europie)

[mks_separator style=”dotted” height=”1″]

Praga (Czechy)

Niby do Czech mamy bardzo blisko, a jednak standard życia jest tam znacznie lepszy. Czesi to w ogóle naród z zupełnie innym podejściem, znacznie bardziej optymistycznym. Byłam w wielu miastach u naszych południowych sąsiadów, ale nigdy żadne miasto nie urzekło mnie bardziej niż właśnie Praga. To nie tylko miejsce na kilkudniowy wypad, to również miejsce, by zamieszkać. I zostać.

Praga

Średnia temperatura 9°C
Śr. koszt życia 822$ (20 000 koron)
Śr. koszt posiłku 4 $ (100 koron)
Śr. koszt wynajmu mieszkania (centrum) 407 $ (10 000 koron)
Stawka VAT 21%

[mks_separator style=”dotted” height=”1″]

Lizbona (Portugalia)

Na mojej liście „must see” już od paru lat, ale jakoś nigdy nie mogę tam dotrzeć. Nie tylko dlatego, że to stolica. Ogólnie marzy mi się zwiedzenie całej Portugalii. Klimat tam panujący jest pewnie jeszcze bardziej odczuwalny niż w Hiszpanii. Zdecydowanie nie jest tam tanio, ale jeśli takie miejsce ma zapewnić komfort psychiczny, to czemu nie.

Lizbona

Średnia temperatura 21,5°C
Śr. koszt życia 909 €
Śr. koszt posiłku 5 €
Śr. koszt wynajmu mieszkania (centrum) 500 €
Stawka VAT 23%

A gdzie Ty chcesz mieszkać na emeryturze? 🙂

34 komentarze
  1. Justyna

    Kanary brzmią…najcieplej i najlepiej podatkowo! 🙂

    Odpowiedz
    • Magda

      I najbardziej kusząco 😉

      Odpowiedz
  2. Bartłomiej Panek

    Nie ważne gdzie, ważne z kim 😉 No i najważniejsze za co. Mam nadzieję, że dożyję emerytury. Z jednej strony jest szansa, że całkiem się nie zrujnuję, bo nie mam kredytu we frankach, ale mam bliźniaki. Z drugiej łatwo też nie będzie, bo nie jestem rolnikiem ani górnikiem, a polityką po prostu się brzydzę. Zostaje tylko oszczędzać, w czym mi Twój blog pomaga trochę oraz może na blogowaniu coś uda się zarobić. Czas pokaże. Gdybym jednak miał wybierać, to raczej Wyspy Kanaryjskie, nie tylko ze względu na podatek VAT, ale po prostu lubię ciepło 😉

    Odpowiedz
    • Magda

      Nie no jasne, najważniejsze to z kim! 🙂 Na pewno dożyjesz emerytury, nie można zakładać innej opcji Bartku 🙂
      Pozostaje oszczędzać, owszem, ale i szukać dodatkowych źródeł dochodu. Ciesze się, że mój blog choć troszkę Ci pomaga! 😉
      I u mnie też wyspy kanaryjskie byłyby pierwszym wyborem.

      Odpowiedz
  3. Gosia

    Kanary są moim numerem 1, chociaż na emeryturze podatki już nie będą mnie tak bardzo interesować – ciepło zawsze wygrywa 🙂

    A szczerze zaskoczyły mnie stolice w Twoim zestawieniu. Ja marzę o ucieczce na wieś, więc miast (szczególnie tych dużych) nawet nie brałam pod uwagę 🙂

    Odpowiedz
    • Magda

      Lubię duże miasta 😉

      Odpowiedz
  4. Adam

    ES itd. wszystko ok, tylko jest kilka innych waznych aspektow niz koszty. Jak wyglada sprawa z zaoptarzeniem zdrowotnym? W Hiszpanii i w innych poludniowych krajach nie jest na poziomie n.p. Szwajcarji, Niemiec albo USA. W tym wieku mysle ze wlasnie tez takie rzeczy sa wazne. Jaki jest standard zycia, crime rate, jaka infrastruktura (internet, samochod itd. itd.), stan higieniczny itd. Ja mieszkam w Monachium, Zurichu i Los Angeles i musze powiedziec ze standard zycia jest wszedzie wysoki, naturlanie jest wszystko drogie. Trzeba znalezc 'balance’ kosztow, standardu zycia i indywidualnych aspektow.

    Odpowiedz
    • Magda

      Adam, oczywiście, to też jest ważne.

      Odpowiedz
  5. E.W.

    Mnie marzy się na emeryturze własna działka na Chorwacji – piękne plaże, ciepłe morze, dobre jedzenie, nie za gorąco, nie za drogo, blisko samochodem, no i w końcu słowiańska krew 😉

    Odpowiedz
    • Magda

      Chorwacja też prawie trafiła na moją listę 😉

      Odpowiedz
  6. Łukasz

    A mi się marzy domek na polskiej wsi;). Na stare lata cisza wskazana oczywiście z możliwością podróżowania po całym świecie, głównie w cieplejsze rejony 😉

    Odpowiedz
    • Magda

      Jest to też jakaś opcja 😉 ulokować się na wsi i po prostu podróżować 😉

      Odpowiedz
    • Gosia

      O to to! Mam tak samo 🙂
      Najlepiej w starym, własnoręcznie odnowionym domu z kominkiem i 3 zimne miesiące na Kanarach… Oh…
      Całe szczęście, że już tylko 42 lata do emerytury 😀

      Odpowiedz
  7. Ewa

    Co do Budapesztu, Madziu, nie zgodzę się, bo wg. mnie dalej tkwi on w epoce komunizmu. W większości tamtejszych knajp nie ma nawet ekspresu do kawy (dla ścisłości, nie mówię o ciśnieniowym). Nawet jeżeli starsi ludzie w większości chorują na nadciśnienie i kawy raczej unikają, to ekspres jest standardem w każdej polskiej restauracji. Poza tym, dla człowieka uzależnionego od kawy takiego jak ja jest to mus. Do listy dodałabym za to los Cristianos na Teneryfie – warunki podobnie jak w Las Palmas, ale jest znacznie ładniej. I kawę mają wyśmienitą (z rogalikiem za 1,50E) 🙂

    Odpowiedz
    • Magda

      Ewa, wiem, że socjal na Węgrzech też leży, ale założyłam, że nic mi nie będzie 🙂 Co do kawy – nie spotkałam się z tym, żeby w knajpie nie było ekspresu, piłam tam nieraz całkiem smaczną kawę (z ekspresu ciśnieniowego).
      Co do los Cristianos – słusznie, bardzo mi się tam podobało 🙂 ale pewnie jest drożej, bo Las Palmas jest jednak trochę mniej turystyczna.

      Odpowiedz
  8. kabierki

    Tylko Costa Del Silencio na Teneryfie <3

    Odpowiedz
  9. magda

    Dla mnie numerem jeden na liście jest Portugalia – chciałabym zwiedzić całą i być może kiedyś tam zamieszkać. Na drugim miejscu jest Słowenia – może nie jest to tani kraj, ale ma dobre warunki dla prowadzenia działalności i ogólnie ma fajnych mieszkańców (takich poukładanych), byłam kilka razy i lubię tam wracać.

    Odpowiedz
  10. Voytek

    Na emeryturkę to raczej poza Europę, do Nowej Zelandii, ale chciałbym zahaczyć też na dłużej o Montevideo w Urugwaju, Brazylię i Indie.

    Odpowiedz
    • Magda

      Nowa Zelandia <3

      Odpowiedz
  11. BJK

    Powiem Ci, że mieszkałem cztery lata w UK. Wróciłem do Polski bo chciałem wrócić. I na emeryturze podróżować czy może mieć domek gdzieś w ciepłym rejonie (w tym roku widziałem dwupoziomowy szeregowiec na Krecie w cenie 40 tys €) ale na emeryturze nadal chcę mieszkać w swoim kraju 🙂

    PS. Emerytura dla mnie oznacza brak konieczności chodzenia do pracy. Czyli pracuję jak mam ochotę. A i tak mam dochody. Więc w sumie chyba nigdy nie będę się typowo lenić…

    Odpowiedz
  12. Tomek K

    Fajnie to wygląda Wyspy Kanaryjskie są ciekawą opcją, ale mam nadzieję, że uda mi się tam udać przed emeryturą. A na emeryturkę wybiorę inne miejsce 😉

    Odpowiedz
    • Magda

      Na pewno Ci się uda 😉

      Odpowiedz
  13. Piotrek

    Ja dla siebie wybrałbym miasteczko we Włoszech, najlepiej nad morzem. Mogłaby być Abruzja. Trochę odcięta od reszty kraju i biedniejsza dzielnica, ale jej specyfika mi odpowiada.

    Odpowiedz
    • Magda

      Włochy powiadasz 🙂 Też mają klimat!

      Odpowiedz
      • Piotrek

        Oj, mają, mają. Jeśli się ktoś w nich zakocha, to chce wracać a może nawet tam mieszkać.

        Odpowiedz
  14. mama

    ja bym chciała, na emeryturze mieszkać nad polskim morzem. Codziennie, niezależnie od pory roku, spacerowałabym po plaży.

    Odpowiedz
  15. tylkoja

    Zgadzam się z Wyspami Kanaryjskimi. Z tym, że uważam, że to idealne miejsce do zamieszkania zawsze, nawet przed emeryturą. Ja jestem świeżo po pobycie na Wyspach, bo spędziłam tam Nowy Rok i zachwyciłam się, bo byłam pewna, że mi się tam nie spodoba bo jest za mało egzotycznie a za bardzo europejsko. Nic bardziej mylnego.
    Już po kilku dniach stwierdziłam, że to idealne miejsce do zamieszkania nawet na jakiś czas. Byłam w Los Cristianos, ceny w miejscach dla turystów turystyczne, ale już ceny utrzymania i mieszkania w porównaniu np z warszawskimi tam wydają się być śmiesznie niskie. Myślę, że w wielu przypadkach opłacałoby się zamieszkać tam i pracować zdalnie, a że podobno telepraca to przyszłość większości firm to pomarzyć zawsze można.
    Podczas spaceru natrafiłam na agencje nieruchomości, która reklamowała mieszkanka do wynajęcia i mieszkania 3 pokojowe z ogrodem często oscylowały wokół kwoty 500-600 EUR za miesiąc. Żyć, nie umierać.

    Odpowiedz
  16. Dobre Geny

    Niskie podatki z Las Palmas, przyjaźni ludzie z Hiszpanii, tanie jedzonko z Budapesztu – nic więcej nie potrzebuję 🙂 hm… tylko gdzie ja znajdę miejsce, gdzie to wszystko jest podane w pysznym miksie?

    Odpowiedz
    • Magda

      haha, trzeba by chyba sobie zrobić własny kraj 😉 czy coś!

      Odpowiedz
  17. Kuba

    Nasuwa się odpowiedz że najlepiej na emeryturze żyje się w Polsce 🙂 ponieważ tutaj się musimy nawet utrzymywać za 280euro lub mniej. Co w krajach UE by było prawdziwym cudem.

    Odpowiedz
  18. Marta

    Zdecydowanie wybrałabym Portugalię! Cudowny klimat, wspaniałe jedzenie, piękne widoki.

    Odpowiedz
  19. Neutron Star

    A Zurich ,ogólnie Szwajcaria? południe Francji? 😉

    Odpowiedz
      • Neutron Star

        Zobacz mój film z Prowansji, żniwa lawendy, kanion Gorges Du Verdon:
        https://www.youtube.com/watch?v=tE7eiNslvl4
        Oraz 300 metrowe Klify w Cassis, Villefranche-sur-Mer i inne przepiekne miesca.
        https://www.youtube.com/watch?v=yzUNZnSBIhg

        Prowansja jest wspaniała, szczególnie małe miasteczka i lokalne festyny co tydzien, gdzie spotykaja sie mieszkancy, tancza, jedza figi, wspaniale wędliny, pija winko.
        Warto miec mieszkanie np w Lorgues, Druignan, na prowincji, ale jednak 30 minut od morza w St Maxime. Ah, dlugo moglbym pisac… 🙂

        Odpowiedz

Funkcja trackback/Funkcja pingback

  1. Dlaczego na emeryturze będziesz biedny? Zobacz te 5 powodów - Finanse na obcasach - […] się już na tym blogu kilka tekstów o emeryturze (klik, klik, klik) i zawsze były one w miarę pozytywne.…

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Awatar Magda

Cześć, nazywam się Magdalena Bród, na co dzień zajmuję się marketingiem internetowym, interesuję się finansami osobistymi (stąd też pomysł na blog finansowy) i podróżami. Kilkanaście lat mieszkałam w pięknym Wrocławiu, a od niedawna w Tarnowskich Górach.

Blogujesz o biznesie lub finansach? To dołącz do grupy na Facebooku: Blogerki o finansach i biznesie

Archiwa