PSL apeluje do banków, żeby te poszły na rękę osobom, które wzięły kredyt we frankach i przewalutowały go po kursie z dnia udzielenia kredytu. Serio? Serio?! A banki straciłyby na tym 44 mld zł. Jak widać Państwo próbuje się nami opiekować, szkoda, że w tak nieudolny sposób.
Dzieje się to za sprawą pozwu wniesionego przez Tomasza Sadlika przeciwko bankowi o stwierdzenie nieważności umowy kredytowej na mieszkanie we frankach szwajcarskich. Warto zacytować powód (nie śmiejmy się zbyt głośno):
… nie został prawidłowo poinformowany o ryzyku walutowym i wniósł o stwierdzenie nieważności umowy kredytowej…
Aż przychodzi mi na myśl napis na butelkach Coca-Coli sprzedawanej m.in. w UK – „Open by hands”.

Dodaj komentarz