Pomysł na zorganizowanie dla Was konkursu wisi u mnie już od dawna.
Wiem, że jesteście mocno zaangażowanymi czytelnikami i lubię wchodzić z Wami w interakcje.
To może wspólnie się pobawimy? Zapraszam do konkursu!
Do wygrania 3 książki WordPress 4. Instalacja i zarządzanie (Wersja papierowa). Jeśli chcecie – mogą być z autografem! 😀 Jestem bowiem współautorką.

To doskonała pozycja dla osób, które chcą rozpocząć swój start w blogowanie „na swoim”, a nie na platformie blogowej.
No dobrze, ale co trzeba zrobić?
Napisać w komentarzu, jakie są Wasze najprzyjemniejsze sposoby na oszczędzanie. Wiem doskonale, że najczęściej jest to uciążliwa męka, ale znając Was – na pewno macie świetne sposoby na to, by oszczędzanie stało się trochę bardziej znośne.
Komentarze można dodawać do niedzieli do godziny 17. W poniedziałek, na łamach bloga, opublikuję moim zdaniem 3 najlepsze wypowiedzi. I ich autorów poproszę o adresy.
Możemy w ten sposób zrobić naprawdę fajne zestawienie 🙂
No, to zaczynamy!



Przyszło mi komentować jako pierwszemu 😉 Oszczędzam przede wszystkim poprzez racjonalizowanie wydatków, tzn. zadawanie sobie w trakcie zakupów pytania: czy jest mi to potrzebne? Dzięki takiemu chwilowemu zastanowieniu się zrezygnowałem już z zakupu wielu niepotrzebnych rzeczy, niby małe kwoty, ale jak wiadomo oszczędzanie małych kwot prowadzi do zgromadzenia większych oszczędności.
Grzesiek, ale czy jest Ci łatwo tak zrezygnować?
Najprzyjemniej jest wtedy, gdy logując się na konto mam więcej niż wcześniej. Człowiek sam do siebie się wtedy uśmiecha. Przyjemnie jest też wtedy, gdy dzieciaki wrzucają do swoich skarbonek codziennie po złotówce i wiem, że dzięki temu uczą się oszczędzać. Jeszcze lepiej jest, gdy idąc z żoną na zakupy jednak wracamy z pustymi rękami… przynajmniej zaoszczędziłem tego dnia trochę gotówki, chociaż straciłem trochę czasu.
Haha 😉 szczególnie podoba mi się to wracanie z zakupów bez zakupów 😉
Mam dwa sposoby:
1. Odpowiednie zarządzanie budżetem i planowanie – zaraz po wpłynięciu wynagrodzenia opłacam wszystkie rachunki, planuję ile wyniosą pozostałe wydatki, dzięki temu wiem ile mogę zaoszczędzić już w momencie wpływu pensji na konto
2. Odkładanie 3zł przy każdej transakcji kartą – korzystam z produktu bankowego, który umożliwia odkładanie stałej kwoty lub końcówek na oddzielny rachunek. Często jestem zdziwiony jak duże kwoty mogą się zakumulować na takim koncie po kilku miesiącach.
Cześć,
mam pytanie do wordpressa, bo chciałem wykorzystać go jako CMS do swojej witryny (ale napisanej przeze mnie). Mogłabyś się do mnie na priv odezwać (maila powinnaś zobaczyć), bo sprawa jest trochę skomplikowana i trochę wyjaśnień jest, a nie chcę tutaj bałaganu robić.
Z góry dzięki! 🙂
Hmm 😉 A może Ty do mnie napiszesz, skoro chcesz porady? 🙂 Zapraszam do formularza kontaktowego, jest ogólnodostępny.
Jaki jest mój najlepszy sposób na oszczędzanie? Przelewanie od razu 10% wypłaty na konto oszczędnościowe. Bo skoro mogę żyć za 100% pensji, to 90% też będę mógł. 🙂
Oszczędzanie z mSaver – nawet nie wiesz, że to robisz, a końcówki dopełnień do okrągłych kwot od wydanych pieniędzy oszczędzają. Kupowanie w Tk Maxx, na westwing.pl i w Factory Wrocław firmowych rzeczy (ubrania, obuwie, akcesoria wnętrzarskie, meble itp.) do 70% taniej. Kupowanie 2 x w roku na wyprzedażach np. w styczniu-lutym lub czerwcu-lipcu. Kupowanie produktów z krótkim terminem ważności – można oszczędzić nawet 30 (Lidl)-50% (niektóre Żabki) na każdym produkcie. Kupowanie dzięki porównywarkom internetowym i w sklepach internetowych. W tych drugich często jes taniej niż w sklepach stacjonarnych. Wymiana ubrań lub ich sprzedaż zamiast kupna nowych czy wyrzucenia starych. Wymiany książkami zmiast kupna nowych książek. Dokręcanie wody w kranie – nei słychać kapania, a można troszkę oszczędzić. Odłączanie/ wyłączanie ze stanu czuwania sprzętu, który się nie używa. Prysznic ziamną wodą zamiast ciepłej kąpiel – oszczędność wody i jej kosztów (zimna woda jest tańsza od ciepłej), a szybki prysznic też może być przyjemny – szczególnie w upały, fajnie schładza ciało i pobudza krążenie. Wrzucenie pieniędzy na konto oszczędnościowe lub lokatę. Picie wody z kranu lub filtrowanej niż butelkowej, przygotowywanie zdrowych i pysznych kompotów z tanich owoców czy z przydomowego ogródka zamiast kupowania drogich i często mocno słodzonych soków.
Pisząc „wymiana ubrań” miałam na myśli swapy 🙂 Przepraszam za literówki.
Jeszcze przychodzi mi do głowy korzystanie z różnych rabatów, które przysługują nam w urodziny i np. do 30 dni po urodzinach – napisałam o nich tutaj: http://dorabiajprzezinternet.blogspot.com/2015/03/21-promocji-i-znizek-z-okazji-urodzin.html oraz z kuponów/ kodów zniżkowych znalezionych w Internecie do sklepów internetowych. Poza tym wygrywanie w konkursach przydatnych nagród – rzeczy, które i tak mieliśmy/ mamy kupić.
Anno, pytam o najprzyjemniejszy sposób, a Ty wymieniasz chyba z 10… 🙂
Magda, jak na razie Twoj konkurs calkiem niezle zbiera kontent do ultimate wpisu: Jak oszczedzac? 🙂
Moim najprzyjemniejszym sposobem jest odkładanie pieniędzy na poszczególnie śmiesznie nazwane konta oszczędnościowe- na wakacje i obfite kolacje, podróżowanie na ekranie (czyli kino), paznokcie i tapeta, ubrania do ładnego wygladania itp. Wtedy aż się chce odkładać! 😀
Jak mi się wydawało, że nie jestem w stanie oszczędzać, to zaczęłam się skupiać na dodatkowych wpływach – jeśli wpadało mi jakieś zlecenie (poza stałą pracą), premia lub podwyżka, to taką nadwyżkę dzieliłam na pół – część na oszczędnosci i część na zasłużoną przyjemność 😀
Mój najprzyjemniejszy sposób na oszczędzanie? Lokowanie oszczędności w kolekcjach… Oczywiście kolekcjonujemy to co nas interesuje oraz daje nadzieję na sprzedaż w późniejszym czasie z zyskiem… P.S. Poproszę o książkę z autografem
Witam,
Mój najprzyjemniejszy sposób na oszczędzanie to polowanie na promocje w różnych sklepach, serwisach na wybrane produkty, oraz łączenie tego z kolejnymi produktami finansowymi jak np. konto BPH, które zwraca część środków lub kupony Allegro. To mój ulubiony sposób, ponieważ bardzo lubię sobie usiąść i na spokojnie, przy dobrej kawie, wszystko porównać i potem mieć świadomość, że z całego rynku wybrałem najlepszą możliwą ofertę 🙂
Ja jako email marketer muszę być na bieżąco z newsletterami, by się inspirować i widzieć co robi konkurencja;) Jestem zapisana do newsletterów chyba większości sklepó w PL (i wielu zagranicznych). Niestety będąc bombradowana 24h na dobę wyprzedażami, obniżkami i innymi marchewkami ciężko mi się nim oprzeć. Dlatego w pewnym momencie przestałam z sobą walczyć i pozwalałam sobie na nową sukienkę czy buty – w końcu jakąś przyjemność z życia muszę mieć, tyle pracuję, więc mi się należy 😉
Jednak znalazłam inny sposób na oszczędzanie – planuję swoje posiłki i nie wyrzucam jedzenia. Jeśli do sałatki potrzebuję 2 łyżki jogurtu, to kolejny posiłek lub nastepnego dnia też będzie miał coś z jogurtem – albo dodam płatki i owoce, albo zrobię inną sałatkę. Podobnie mam z innymi produktami – nie pamiętam kiedy wyrzuciłam przeterminowane jedzenie. To bardzo przyjemne oszczędzanie, bo pozwala ćwiczyć kreatywność i eksperymentować z jedzeniem.
Inną metodą na oszczędzanie jest notowanie wydatków. Dzięki temu nim coś kupię zastanawiam się czy na koniec dnia będę z siebie dumna, że tyle wydałam, że to kupiłam, że w tym tygodniu kolumna z wydatkami na kawę na mieście będzię pękała w szwach… skutecznie mnie to hamuje przed głupimi wydatkami (także tymi z newsletterów ;))
Moim najprzyjemniejszym sposobem na oszczędzanie, to nie „oszczędzać”. Tzn. Nie myśleć o tym, na codzień. Starać się być kreatywnym np. Zrobić samemu kolacje dla swojej partnerki/partnera, albo zamiast iść na siłownie to zacząć biegać, czy też ćwiczyć w domu itd. itd. itd. 🙂
Jaki jest najprzyjemniejszy sposób na oszczędzanie ?
Ponieważ w życiu cenię sobie profesjonalizm, dlatego zachęcam wszystkich do skorzystania z usług bankowości prywatnej, która jest dostępna dla coraz szerszego grona ludzi. Jeśli brakuje nam czasu i niezbędnej wiedzy, a o naszych finansach często decyduje przypadek, wtedy lepiej skorzystać z usług indywidualnego doradcy, który lepiej dopasuje ofertę pod zapotrzebowanie indywidualnego klienta. Wówczas zyskujemy pewność,że taki sposób zarządzania pieniędzmi przyniesie oczekiwane rezultaty.
Moim najprzyjemniejszym sposobem na oszczędzanie jest zrezygnowanie z jedzenia na mieście i kupowania gotowych rzeczy. Zamiast tego kupuje produkty i sama gotuję i piekę. Po pierwsze oszczędzam duzo pieniędzy, po drugie lubię siedzieć ,,w garach”, po trzecie wszyscy koledzy i koleżanki z pracy uwielbiają poniedziałki bo przynoszę im własnoręcznie upieczone ciasto (w domu nigdy nie jesteśmy w stanie zjeść całej blachy ciasta). Po czwarte wiem co wkładam do moich wyrobów i zamieniam biały cukier na trzcinowy (jednocześnie zmniejszając ,,dawkę” cukru) , a wiec jest tez zdrowiej. Jesli odpowiednio planujemy menu to jesteśmy w stanie zminimalizować marnowanie jedzenia. No i jest tez satysfakcja podwójna jak i ńie potrójną bo oszczędzamy na kupnym jedzeniu, zadowolenie ze zrobienia czegoś fajnego, smacznego i zdrowego.
Kolejnym sposobem na przyjemne oszczędzanie jest zamienienie karnetu na siłowni w miesiącach letnich na sport na świeżym powietrzu. Zamiast ćwiczyć na sali wolę pobiegać na świeżym powietrzu, wyciągnąć rower z piwnicy czy rolki z szafy. Tym sposobem mozemy w ciagu wiosny i lata zaoszczędzić kilka stówek, ktore mogą zasilić nasze lokaty lub fundusz wakacyjny. Przy dwóch osobach to są dość pokaźne oszczędnosci, ktore nie wymagają wyrzeczeń.
Nie biorę udziału w konkursie. Chciałbym jednak zaznaczyć, że warto oszczędzać, gdyż dzięki temu jesteśmy w stanie budować swoją stabilizację finansową, dzięki czemu jednocześnie możemy podnieść swoją stopę życiową.
Pozdrawiam, Bartłomiej z Confrontera, http://confronter.pl
Parę razy pojawia się motyw zakupów i oszczędzania na nich. Ja od paru miesięcy stosuję taką metodę, że jadę do sklepu w piątek i kupuję wszystko co potrzebuję na najbliższy tydzień. Mam gotową listę co na obiad każdego dnia i tego się trzymam. Dzięki temu omijam sklepy w ciągu tygodnia i nie kupuję zbędnych rzeczy. Wg moich wyliczeń w stosunku do poprzednich miesięcy oszczędzam prawie 25%. Wcześniej często wstępowałem do sklepu, kupowałem jakieś przekąski itp. Teraz tego już nie ma i mogę jeszcze więcej odłożyć na drugie konto 🙂