Efekt wykopu a jakość ruchu [który powinien przełożyć się na zarobki]

Dzisiejszy wpis nie będzie dotyczył oszczędzania, ale już finansów pośrednio tak. Jak pewnie część z Was zauważyła (dzięki też za czujność w komentarzach), w czwartek mój poprzedni wpis o terminie…
Magda
12.04.2014

Dzisiejszy wpis nie będzie dotyczył oszczędzania, ale już finansów pośrednio tak. Jak pewnie część z Was zauważyła (dzięki też za czujność w komentarzach), w czwartek mój poprzedni wpis o terminie przydatności do spożycia poszczególnych produktów, trafił na główną wykopu. Przede wszystkim, mocno dziwię się, że wpis o takiej tematyce, znalazł tylu „wykopowiczów” i zrobił tyle hałasu. No ale nie będę narzekać, jeśli w ten sposób udało mi się znaleźć choć kilku nowych, stałych czytelników.

Poniżej przedstawię Wam, czy taki ruch jest jakościowy, a jeśli tak, to co mi dał. Kilka suchych faktów:

  • Data wykopania: środa, ok. 22
  • Data trafienia na główną wykopu: czwartek, ok. 14
  • Adres: Klik
  • Całkowita liczba wykopów: 358
  • Liczba zakopów: 11 (niesamowicie mało, biorąc pod uwagę liczbę wykopów…)
  • Liczba komentarzy: 208 (wow!)
  • Liczba wyświetleń na wykopie: 21.6 tys.

I teraz, jak to przełożyło się na moje „korzyści”? Będziecie mocno zawiedzeni:

  • Liczba wejść z wykopu na blog przez 3 dni „szumu”: 8 349, z czego 7000 w czwartek.
  • Liczba osób zapisanych na newsletter w te 3 dni: 4, słownie – cztery. I to nie wiem, czy są to osoby z wykopu, przecież inni użytkownicy też w tym czasie odwiedzali Finanse na obcasach.
  • Wzrost liczby fanów na Facebooku: 6. Szaleństwo. No i jak wyżej.
  • Zarobki na AdSense: 2 x tyle, co normalnie. A ruchu było wiele razy tyle 🙂

Zatem, jak już wiele razy można było usłyszeć, ruch z wykopu jest praktycznie bezwartościowy. Nie wiem, kto tam siedzi, ale Alexa.com podaje, że statystycznie użytkownik wykopu to wykształcony mężczyzna. Cóż, może gdyby było tam więcej kobiet, które to przecież częściej niż mężczyźni zajmują się domem, przełożyłoby się to na bardziej wartościowy ruch.

11 komentarzy
  1. Dana

    Magda, a czy wejścia z wykopu nie mają wpływu na pozycję strony w wyszukiwarce? Jakby nie patrzeć, wykop wygenerował Ci niezły dodatkowy ruch (choć napisałaś, że większość wejść jednodniowa 😉 to jednak coś to chyba daje?).

    Odpowiedz
    • Magda

      Hej! Teoretycznie jakoś tam ruch wpływa na pozycje (chwilowo…), ale w ogóle się to u mnie nie przełożyło. Miałam tylko 15% więcej ruchu z ruchu organicznego.

      Odpowiedz
  2. Hubert Oleszczuk

    Ciekawe wnioski. Większość ludzi niestety zdobywając ruch kieruje się tym by zdobywać jak największe jego ilości, zapominając kompletnie o zwróceniu uwagi na jakość ruchu, która jest najważniejsza. A na twoim przykładzie widać, że ruch może być totalnie słabej jakości.

    Odpowiedz
    • Magda

      No niestety 🙂

      Odpowiedz
  3. Artur Trzcionkowski

    Magda przeraża mnie troszkę u Ciebie jako u doświadczonej blogerki i osoby znającej się na SEO tak słabego ustawienia reklam. Przejedź kilka razy z góry w dół stronę. Zobaczysz, że reklama po lewej stronie jest kompletnie poza zasięgiem osoby czytającej artykuł. Co do reklamy w treści artykułu nie jest ona dopasowana do szerokości strony przez co bardzo się odróżnia od treści a czytelik widząc dość odznaczającą się reklamę raczej w nią nie kliknie. Lepiej dać na początku i w środku tekstu boxy 300×250 pixeli, które opływałby tekst. Ludzkie oko podczas czytania następnej linijki tekstu automatycznie zostawałoby skierowane na reklamę. Przemyśl to i poeksperymentuj 🙂

    Odpowiedz
    • Magda

      Co do reklam AdSense, to w ogóle zastanawiałam się, czy je tu wstawiać. Wstawiłam tak bez ładu i składu, bo nie chciało mi się kombinować. Dzięki za cenne rady 🙂

      Co do reklamy w treści postu, to właśnie z założenia była jednostka dopasowująca się do szerokości strony, taki kod pobrałam, ale jak widać – nie sprawdza się.

      Nie chcę też za bardzo pchać tych reklam, bo wiem, że użytkownicy ich nie lubią, ale masz rację, zdecydowanie coś muszę zrobić 🙂

      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
      • Artur Trzcionkowski

        Te reklamy co dopasowują się do treści strony to wybierają największy z możliwych formatów. Ma to jedynie sens gdy środek artykułu ma zmienną szerokość lub w przypadku urządzeń mobilny tj. obracanie ekranu gdzie strona zmienia swój rozmiar o ile jest do tego przystosowana 🙂

        Odpowiedz
        • Magda

          No właśnie o to mi chodziło, jak dodawałam tę jednostkę – żeby nie wysypywała strony na urządzeniach mobilnych 🙂

          Coś tam pozmieniałam, zobaczymy jak będzie. Jeszcze raz dzięki 🙂

          Odpowiedz
  4. Łukasz

    Nie obrażając żadnego użytkownika społeczności Wykop – ruch z tego serwisu można bardziej przyrównać do tego śmieciowego (np. z wymian ruchu), aniżeli wartościowego, który miałby przełożyć się na zarobek.

    Wykop jest miejscem… specyficznym. Raz wykopano nasz jeden artykuł (nie trafił jednak na główną), bo informacja w nim zawarta była dosyć istotna. Efekt to kilkanaście godzin ruchu z Wykopu, który dał ok. 80 odwiedzin. Łączny czas trwania wizyty: parę sekund.
    Wiem, że to słabe porównanie, ale nie znam nikogo, komu ruch z Wykopu dałby cokolwiek… Jak się znajdzie ktoś taki to dajcie znać. 😉
    Pozdrawiam,
    Łukasz

    Odpowiedz
  5. Piotr

    Pewnie serwisy typu wykop, nie generują trwałego ruchu – ale impulsowy.
    Gdyby jednak trafić na stronę wp.pl czy onet.pl – stamtąd to byłoby sporo wejść.

    Pytanie ile by z tego zostało.

    Odpowiedz
    • Magda

      A nie do końca 🙂 Mimo iż od bycia na głównej wykopu minęło już wiele czasu, codziennie coś tam jeszcze stamtąd wpada 🙂

      Odpowiedz

Funkcja trackback/Funkcja pingback

  1. Raport blogerki #3. Efekt joemonster | Kasa na obcasach - […] się później na blogu można chyba równie dobrze nazwać mini efektem wykopu, o którym jakiś czas temu pisała Magda.…
  2. Jak zwiększyć ruch na stronie lub blogu? (10 sposobów) » BiznesoweInfo.pl - […] (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({}); Jeśli masz treść zaskakującą, szokującą, oryginalną, zabawną – możesz spróbować wypromować ją na przykład…
  3. Raport Leona: Sierpień 2014 - […] spory ruch na blogu! Skok w statystykach był widoczny gołym okiem. Już wielu blogerów (np. Magda) wspominało, że ruch…

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Awatar Magda

Cześć, nazywam się Magdalena Bród, na co dzień zajmuję się marketingiem internetowym, interesuję się finansami osobistymi (stąd też pomysł na blog finansowy) i podróżami. Kilkanaście lat mieszkałam w pięknym Wrocławiu, a od niedawna w Tarnowskich Górach.

Blogujesz o biznesie lub finansach? To dołącz do grupy na Facebooku: Blogerki o finansach i biznesie

Archiwa