Darowizna od rodziny – odwieczny problem, jak ją rozliczyć, żeby nie płacić podatku?

Darowizna od rodziny może się okazać bardzo kłopotliwym prezentem, jeśli zapomni się o obowiązku podatkowym, a wiele osób kompletnie nie bierze tego pod uwagę (w końcu to kasa od mamy, taty,…
Magda
30.03.2016
Darowizna od rodziny

Darowizna od rodziny może się okazać bardzo kłopotliwym prezentem, jeśli zapomni się o obowiązku podatkowym, a wiele osób kompletnie nie bierze tego pod uwagę (w końcu to kasa od mamy, taty, brata…, czemu mieliby kogokolwiek o tym informować?). Tymczasem takie niedopatrzenia mogą się skończyć nieprzyjemnościami, warto więc zainteresować się tym, jak prawidłowo rozliczać darowizny otrzymane od członków rodziny.

Darowizna pieniężna

W polskim prawodawstwie mamy trzy grupy podatkowe. I grupa to małżonkowie, zstępni, pasierbowie, rodzeństwo, ojczym, macocha, teściowie, zięć, synowa. II grupa to zstępni i małżonkowie rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępnych i małżonków pasierba. Grupa III to pozostali nabywcy.

W zależności od tego, do której grupy należy darczyńca, nalicza się podatek. Kwota wolna od podatku to:

  • dla grupy I – 9637 zł,
  • dla grupy II – 7276 zł,
  • dla grupy III – 4902 zł.

Należy przy tym pamiętać, że zwolnienie podatkowe obejmuje okres pięciu lat, co oznacza, że jeśli wartość darowizn w tym czasie przekroczy określony limit, od nadwyżki trzeba będzie zapłacić daninę na rzecz fiskusa. Jeśli obowiązek ten nie zostanie dopilnowany, a urząd skarbowy odkryje darowiznę w trakcie kontroli, naliczona zostanie kara finansowa w wysokości 20 procent wartości darowizny.

Jeżeli darowizna nie mieści się w limicie, podatek nalicza się następująco:

I grupa podatkowa

– do 10 278 zł – 3 proc.,

– od 10 278 zł do 20 556 zł – 308,30 zł i 5 proc. od nadwyżki ponad 10 278 zł,

– ponad 20 556 zł – 822,20 zł i 7 proc. od nadwyżki ponad 20 556 zł.

II grupa podatkowa

– do 10 278 zł – 7 proc.,

– od 10 278 zł do 20 556 zł – 719,50 zł i 9 proc. od nadwyżki,

– ponad 20 556 zł – 1 644,50 zł i 12 proc. od nadwyżki.

Zwolnienia od podatku

Najbliżsi krewni mogą jednak skorzystać z jeszcze większych przywilejów podatkowych. W przypadku darowizn i spadków stosuje się bowiem tzw. grupę 0, do której zaliczają się prawie wszyscy członkowie I grupy podatkowej, z wyjątkiem teściów, synowych i zięciów. Darowizna od rodziny dla dzieci, rodziców czy wnuków może być całkowicie zwolniona z podatku, bez względu na to, jaka jest jej wartość. Tyle że darowizna nie może być przekazana w formie gotówki, a jedynie przelewem bankowym, ewentualnie wysłana przekazem pocztowym. Warto o tym pamiętać, bo jeśli np. rodzice wręczą dziecku pieniądze do ręki, bez żadnego dowodu wpłaty, wtedy obowiązują limity podatkowe – wystarczy jednak tę samą kwotę przekazać za pośrednictwem banku, a zyskuje się prawo do pełnej ulgi podatkowej.

Od stycznia 2016 roku nie ma też obowiązku zgłaszania takiej darowizny do urzędu skarbowego. Od teraz wystarczy samo oświadczenie woli złożone w formie aktu notarialnego; dodatkowe, oddzielne zgłoszenie do fiskusa nie jest już potrzebne. Natomiast gdy darowizna przekazywana jest w ratach, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą nabycia poszczególnych części – mowa oczywiście o przypadkach, gdy darowizna nie jest całkowicie zwolniona z podatku.

Przekazanie nieruchomości

Darowizna od rodziny nie ogranicza się jednak wyłącznie do pieniędzy. Bardzo częstym przedmiotem przekazywanym w ramach rodziny są nieruchomości. I podobnie jak w przypadku gotówki, tak i przy domach czy mieszkaniach nie można zapominać o należnym podatku.

Całkowite zwolnienie z podatku ma miejsce jedynie wtedy, gdy nieruchomość przekazywana jest najbliższej rodzinie, a więc małżonkowi, dzieciom, rodzicom, rodzeństwu, dziadkom, wnukom, pasierbom, ojczymowi, macosze. Co ważne, jeśli dziadkowie lub rodzice przekazują swoją nieruchomość wnukowi lub dziecku, darowizna w całości powinna być zapisana właśnie im – współmałżonek wnuka bądź dziecka nie należy do grupy 0, dlatego musi zapłacić podatek.

Ale i dalsi członkowie rodziny mogą uniknąć płacenia podatku, jeśli spełnią kilka warunków. Przede wszystkim, podstawą opodatkowania jest metraż powyżej 110 m2, a nie cała powierzchnia przekazanej nieruchomości, dlatego w przypadku małych mieszkań problem podatku znika. Jednak nie wtedy, gdy obdarowany ma już inną nieruchomość mieszkalną i jest w niej zameldowany – może wtedy sprzedać dotychczasowe lokum w przeciągu sześciu miesięcy od zawarcia notarialnej umowy darowizny albo zapłacić należny podatek. Ponadto, zwolnienie podatkowe dotyczy wyłącznie samej nieruchomości, a nie jej wyposażenia. Obdarowany musi też mieszkać i być zameldowanym w otrzymanej nieruchomości przez okres pięciu lat, dopiero po tym czasie może dokonać zbycia bez konieczności płacenia podatku.

Darowizna od rodziny – podsumowanie

W obrębie najbliższej rodziny formalności związane z darowiznami nie są szczególnie skomplikowane i czasochłonne, a od tego roku w wielu przypadkach nie trzeba nawet składać zawiadomienia do urzędu skarbowego. Jednak gdy chodzi o dalszych członków rodziny, lepiej upewnić się, czy przekazana darowizna nie podlega opodatkowaniu oraz jak należy wyliczyć wysokość należnej daniny. Dla własnego spokoju nie warto tego ukrywać, bo gdy urząd skarbowy się o tym dowie, naliczy surowe kary, a raczej nie zdarza się, by fiskus umorzył postępowanie w podobnych sprawach.

Trzeba też pamiętać, że za darowiznę uważa się każdą ruchomość, czyli np. samochód albo dzieło sztuki, jak również prawa, np. prawo wieczystego użytkowania. Darowizną są również prezenty, chociażby te komunijne czy urodzinowe, jeśli ich wartość przekroczy limity dla poszczególnych grup podatkowych.

A na koniec link do formularza zgłoszenia do US (ze strony MF).

Mieliście kiedyś z tym problem? Bo dla mnie darowizna od rodziny to zawsze był hardcore, zawsze bałam się, że jak nic z tym nie zrobię, to Wujek Sam przyjdzie i się upomni o swoje. Fajnie, że wprowadzili te zmiany.

11 komentarzy
  1. Marcin, miłośnik podatku od darowizn... :)

    Podatki trzeba płacić 🙂 korzystamy z dróg, szkół, ochrony straży pożarnej i oświetlenia ulicznego 🙂 jakoś to trzeba finansować 🙂 ale na boga nie z podatku od darowizn. Jeszcze rozumiem podatek od czynności cywilnoprawnych, sprzedaje samochód, kupuje dom, no dobra. Podatek od darowizn naprawdę mnie wkurza. On jest konieczny, bo mamy opodatkowaną pracę. Mamy PIT i gdyby nie podatek od darowizn, to pracodawcy by nam robili raz w miesiącu prezenty. Tak więc jeden nienajlepszy podatek (opodatkowanie pracy) wymusza kolejny, jeszcze gorszy od darowizn. Jestem zwolennikiem podatków pośrednich. Obsługa PIT przez aparat skarbowy generuje ogromne koszty i wcale nie najwyższe wpływy, prowadzi do masowej szarej strefy. Ciekawe jestem, jaki % Polaków zdaje sobie sprawę, że ciąży na nich (lub może ciążyć) obowiązek podatkowy związany z „prezentem komunijnym” i każdy innym. Ja niestety wiem 😉 i przy każdej darowiźnie co robię? Google… jak to było z tym podatkiem?, kto należy do której grupy…? co ja tam muszę zrobić?

    Odpowiedz
    • Danuta

      i nasuwa się pomysł na kolejny artykuł dot. wysokości wpływów z podatku dochodowego vs. koszt obsługi tego podatku 😉
      a co do darowizn – podatek od darowizn to nieporozumienie, ale nie sądzę by cos się w tym temacie zmieniło.

      Odpowiedz
    • Magda

      Oczywiście Marcin, zgadzam się z Tobą w 100%!

      Odpowiedz
  2. Anna - Kobieta Inwestuje

    Akurat jestem prywatnie na etapie darowizny, więc post dla mnie szczególnie ważny i wartościowy. Przyznaję, że liczę na sporą pomoc notariusza w tej kwestii, bo tyle danych trzeba wziąć pod uwagę….

    Odpowiedz
    • Magda

      Do notariusza też lepiej mieć ograniczone zaufanie 🙂 Niczego nie zyskuje pomagając Tobie w takich poradach, moim zdaniem.

      Odpowiedz
  3. Ula z prosto o finansach

    Dzięki za ten post. Jakoś przegapiłam informację, że nie trzeba już zgłaszać niektórych darowizn urzędowi. A dobrze wiedzieć, w pracy często przydaje mi się ta wiedza. A prywatnie faktycznie mało kto jest świadom, że podatek od darowizn istnieje, nawet dla stosunkowo niewielkich kwot. Przez 5 lat się trochę może nazbierać: zaręczyny, ślub, chrzciny itd.
    No i trzeba pamiętać, że darowizna od rodziców tylko dla dziecka, a nie dla zięcia/synowej jest nieopodatkowana przy spełnieniu wymagań.

    Odpowiedz
    • Magda

      Ula, no właśnie, ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że z pieniędzy od „mamusi i tatusia” też się trzeba rozliczyć. To absurdalne. Ale jednak to fakt.

      Odpowiedz
  4. BJK

    raz mnie wezwali do US, bo przelew bankowy był jednego dnia, a zgłoszenie miało inną datę. Różnica: 3 dni. Wezwanie do US przyszło :/ masakra :/

    Odpowiedz
    • Magda

      O kurczę! I tylko po to Cię wezwali? Szkoda Twojego i ich czasu…

      Odpowiedz
  5. Jacek Wolanik

    Dzięki za tą dawkę przydatnych informacji. Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  6. LuXon

    Według mnie nie powinno być żadnego podatku od darowizn z bliskich rodzin. Dla mnie to absurdalna sytuacja. Słusznie jeden z moich przedmówców poruszył kwestię prezentów komunijnych – w końcu do tego to się wszystko sprowadza. Najgorsze jest to, że nie widać na horyzoncie chęci zmiany obowiązującego prawa w Polsce w tym temacie.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Awatar Magda

Cześć, nazywam się Magdalena Bród, na co dzień zajmuję się marketingiem internetowym, interesuję się finansami osobistymi (stąd też pomysł na blog finansowy) i podróżami. Kilkanaście lat mieszkałam w pięknym Wrocławiu, a od niedawna w Tarnowskich Górach.

Blogujesz o biznesie lub finansach? To dołącz do grupy na Facebooku: Blogerki o finansach i biznesie

Archiwa