22 nawyki, które pozwolą Ci oszczędzić pieniądze

Wyrobienie u siebie poszczególnych nawyków w różnych dziedzinach życia jest potrzebne by zwiększyć efektywność. Trochę trwa, zanim się w nas zakorzenią, ale możemy na tym wiele zyskać. Podobnie jest z…
Magda
28.04.2014

Wyrobienie u siebie poszczególnych nawyków w różnych dziedzinach życia jest potrzebne by zwiększyć efektywność. Trochę trwa, zanim się w nas zakorzenią, ale możemy na tym wiele zyskać. Podobnie jest z nawykami związanymi z pieniędzmi, z rachunkami i innymi wydatkami. Poniżej znajdziesz przykłady, jakie nawyki warto u siebie wprowadzić, by zaoszczędzić trochę pieniędzy.

  1. Śledź swoje wydatki. Pisałam już o tym na blogu wiele razy. Nigdy się do końca nie zorganizujesz finansowo, jeśli nie będziesz mieć czarno na białym wypisanych liczb – przychodów i wydatków – bo nie będziesz wiedzieć, ile tych pieniędzy masz. Wybierz sobie formę zapisywania wydatków, czy to będzie arkusz kalkulacyjny czy aplikacja – to nieistotne, ważne, by robić to regularnie.
  2. Trzymaj się założonego budżetu. Jak już ogarniesz, na co wydajesz, zaplanuj, ile możesz wydać. I staraj się tego pilnować. Jasne, na początku parę rzeczy Cię zaskoczy, ale… praktyka czyni mistrza! 🙂
  3. Przerzucaj oszczędności na inne konto (konta). Pieniądze, które zostały Ci z zeszłego miesiąca przerzuć na odpowiednie konto oszczędnościowe (na wakacje, na emeryturę, na fundusz bezpieczeństwa itp.). Dzięki temu nie będzie ich na rachunku bieżącym, więc nie wydasz ich z rozpędu.
  4. Aktualizuj swoje marzenia i plany oszczędzania. Zrealizowałaś/eś dany cel? To zacznij zbierać na kolejny. I tak już do końca życia. Nie możesz nie mieć celu, bo nie będziesz mieć motywacji, żeby oszczędzać.
  5. Nie przepłacaj na kupnie prezentów. Jasne, bardzo fajnie dać ukochanej osobie drogi prezent. Ale czy na pewno Cię na niego stać? Obdarowana osoba na pewno równie mocno doceni tańszy prezent. A może w ogóle warto przygotować coś samemu? Takie prezenty są bezcenne. Musisz tylko poświęcić trochę czasu.
  6. Regularnie śledź oferty kredytów hipotecznych, nawet jeśli już masz kredyt. Mało kto to robi, a przecież kredyt można refinansować lub renegocjować, jeśli pojawiły się znacznie lepsze oferty. Bank powinien pójść na rękę, bo przecież lepiej, żeby zyskał mniej niż w ogóle stracił klienta. Poświęcaj więc parę chwil co kilka miesięcy i sprawdź, czy przypadkiem nie znajdziesz lepszej oferty.
  7. Nie kupuj nic impulsywnie. To najgorsze, co może się stać – nakręcisz się na coś i od razu kupisz. A dopiero potem uświadomisz sobie, że za to samo można było zapłacić 20% mniej. Pamiętaj, aby najpierw „się z tym przespać”.
  8. Otwieraj i opłacaj rachunki jak tylko je otworzysz (odczytasz maila). Dzięki temu nie przeoczysz terminu płatności i nie będą Ci grozić odsetki. Niby to parę groszy, ale przecież nie chcesz trafić do BIK-u z zadłużeniem 🙂 Ja do niedawna robiłam tak, że odczytywałam rachunki i odkładałam je w kąt. A potem okazywało się, że muszę zapłacić za prąd od razu za dwa miesiące. Trochę słabo, zwłaszcza, że podwójnych kosztów nie było w moim budżecie domowym. A jeszcze lepiej ustawić sobie stałe zlecenie lub polecenie zapłaty.
  9. Podchodź z dystansem do ofert przedłużonej gwarancji. Sprzedawcy po prostu najczęściej to właśnie na niej (nie na sprzęcie) mają największą marżę i będą Ci chcieli ją wcisnąć za wszelką cenę.
  10. Spłacaj kartę kredytową regularnie albo jeszcze lepiej – automatycznie (możesz to ustawić w swoim banku). I używaj jej, jeśli naprawdę musisz (na przykład do bukowania biletów lotniczych). Odsetki na takich kartach są wysokie, więc głupio by było przez nieuwagę płacić dodatkowo.
  11. Odkładaj część swoich pieniędzy na emeryturę. Nawet, jeśli będzie to 50 zł miesięcznie. Po prostu pilnuj tego, by co miesiąc na koncie emerytalnym pojawiły się pieniądze. Za 30-40 lat sobie za to podziękujesz.
  12. Nie licz, że otrzymasz godziwą emeryturę. Punkt nawiązujący do tego powyżej. Ani ZUS ani niestety OFE nie zapewnią Ci dobrych pieniędzy, bo po prostu w naszym kraju nie da się tego zorganizować, dopóki rządzą ci, którzy rządzą.
  13. Ogranicz noszenie gotówki do minimum. Nie wiem, czy na Ciebie tak to działa, ale ja mam tak, że jeśli mam gotówkę w portfelu lub kieszeni, to znika ona u mnie błyskawicznie. Dlatego najczęściej po prostu jej nie mam. A że w dzisiejszych czasach praktycznie wszędzie można płacić kartą, nie jest to dla mnie żaden kłopot.
  14. Wydawaj mniej niż zarabiasz. To brzmi naprawdę banalnie, ale wciąż wielu z nas żyje pod kreską. Jeśli Ty też tak masz – zacznij od zaplanowania budżetu domowego. To wszystko da się zrobić!
  15. Czytaj wszystkie umowy zanim je podpiszesz. Również banalny i oczywisty punkt, ale warto o nim pamiętać, bo podpiszesz coś, co każe Ci płacić kilka dodatkowych złotych miesięcznie. W skali roku uzbiera się niezła kwota.
  16. Planuj posiłki z wyprzedzeniem. To ustrzeże Cię przed kupnem niepotrzebnych produktów, które się nie zmarnują. Czyli wydasz mniej pieniędzy.
  17. Nie przywiązuj się do ubezpieczalni. Tu nie ma miejsca na sentymenty. W przypadku OC nie ma znaczenia, jaką firmę wybierzesz, bo i tak decydują OWU. Po prostu wybierz najtańszą ofertę. Lub najlepszą – w przypadku ubezpieczenia mieszkania nie warto oszczędzać, ale zdecydowanie warto sprawdzić wszystkie opcje.
  18. Porównuj ceny. Bez względu na to, czy kupujesz nowe buty czy lodówkę. Porównuj wszystko. Możesz zaoszczędzić naprawdę dużo kasy.
  19. Negocjuj wszystko, co się da. A możesz negocjować więcej, niż Ci się wydaje – abonament za telefon, kablówkę, wynajem mieszkania, biura, nawet RTV i AGD, wystarczy odpowiednia kwota, a sprzedawcy chętnie pójdą Ci na rękę. Tylko nie przesadzaj, nie jesteś na targu w Egipcie.
  20. Nie pożyczaj pieniędzy, jeśli nie masz absolutnej pewności, że otrzymasz je z powrotem. Chyba że to rodzina i „pożyczka” i tak oznacza darowiznę 🙂
  21. Nagradzaj siebie za oszczędzanie. Oczywiście niech te nagrody nie będą zbyt drogie 🙂 Ale traktuj to jako wzmocnienie pozytywne – to zmotywuje Cię do dalszego oszczędzania i pracowania nad sobą.
  22. Nie licz, że wygrana w totka lub otrzymanie spadku rozwiążą Twoje problemy finansowe. Po prostu weź swoje życie w garść i nie czekaj na cuda.

Co Ty dołożysz do tej listy? O czym zapomniałam? Chętnie dopiszę!

19 komentarzy
  1. Karol

    Właśnie dzisiaj po pracy zrealizowałem nr 3 😀

    Odpowiedz
    • Magda

      No proszę, pierwszy komentarz Karola! 🙂 Nie pozostaje mi nic innego, jak napisać – gratulacje, od czegoś trzeba zacząć 😀

      Odpowiedz
    • BAT Finanse

      Ja zawsze propaguje ten system oszczędzania, chyba najbardziej efektywny bez zbędnych wyrzeczeń:)

      Odpowiedz
  2. Artur Trzcionkowski

    A czy w życiu też Ci się tak udaje oszczędzać czy to bardziej teoria? 🙂

    Odpowiedz
    • Magda

      Twój komentarz zmotywował mnie do tego, by zliczyć, ile nawyków z powyższych u mnie występuje i jest naprawdę całkiem nieźle, bo aż 17/22 🙂

      Odpowiedz
      • Artur Trzcionkowski

        u mnie jest 5 na 22 więc też nie tak źle; 😉

        Odpowiedz
        • Magda

          No nie 😀

          Odpowiedz
  3. Gosia

    Myślę, że punkt 14 to podstawa! 🙂 Bez tego nie uda się zrobić oszczędności.
    A co do punktu 20 to nie byłabym taka sceptyczna. Są też sposoby inwestowania oparte na pożyczkach społecznościowych – i możemy nasze oszczędności pomnożyć 🙂

    Odpowiedz
    • Magda

      Słusznie 🙂
      A co do pożyczania – nie chodziło mi o formę inwestowania, rzecz jasna 🙂

      Odpowiedz
  4. Leon

    Od pewnego czasu także nie noszę gotówki przy sobie, a jeśli już to tylko tyle, aby mieć na komunikację miejską (nie potrzebuję sieciówki).

    Co do samego oszczędzania, OFE i ZUSu to nie będę oryginalny jak powiem, że nie ma co na te instytucje liczyć. Warto samemu się zabezpieczyć na przyszłość.

    Odpowiedz
    • Magda

      No pewnie, jeśli sami nie zadbamy o swoją przyszłość, to mocno się zawiedziemy, gdy będziemy chcieli utrzymać poziom życia.

      Odpowiedz
  5. Kasia

    U mnie wynik 10 na 22. Jest nad czym popracowac:) Ze wstydem przyznaje ze moim najwiekszym „grzechem” z powyzszych jest niestosowanie sie do punktu 10 :p Ale wstyd;p

    Odpowiedz
    • Magda

      Mnie też się czasem zdarza zapomnieć 🙂 Nie martw się! I powodzenia w tym „pracowaniu” 🙂
      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  6. Piotr

    Gdyby te wszystkie złote reguły zastosować, to powiłby się robot a nie człowiek 🙂

    Odpowiedz
    • Magda

      Wcale nie 🙂 Przecież to nie jest aż takie trudne i nienaturalne 🙂

      Odpowiedz
  7. Pożyczka na TAK!

    Bardzo ciekawy artykuł. Szczególnie podpunkty odnoszące się do odpowiedniego zarządzania finansami 😉 Gdyby każdy się do nich stosował to nie byłoby tyle ludzkich tragedii.

    Odpowiedz
  8. BJK

    1. najistotniejsze
    2. najtrudniejsze 😉 , mnie niestety zazwyczaj się nie udaje. Winna jest moja skłonność do sponatniczności czy to np z jakimś wyjazdem czy prezentem dla kogoś albo rozwijaniem własnej pasji…
    3. ustawione na automacie w przypadku dwóch kont (przelew co tydzień z jednego, zaokrąglanie do 10zł na drugim koncie) + przelewanie kasy na serwis auta po każdym tankowaniu (10zł za każde przejechane 100km)
    4. celi jest kilka, zarówno drobny do realizacji w zasadzie „na bieżąco” bo jeden z głownych celi „życiowych” który będzie nieco więcej kosztować.
    5. tu jest pies pogrzebany – lubię sprawiać radość, nie patrząc na cenę…
    6. przez cały czas – bo wciąż biorę kolejne 😉
    7. zawsze szukam tańszej opcji zakupu 🙂 ale ze sprzętem elektronicznym często jest tak, że po meisiacu jest tańszy, ale pojawia się coś nowszego, więc kupowanie na lata to pytanie czy zcekać aż spadnie czy może kupić najnowsze jakie jest…
    8. nigdy nie pominąłem rachunku. Najczęściej jest to zlecenie stałe, również zdefiniowanie przelewu z datą przyszłą.
    9. nigdy nie wziąłem takiej gwarancji… Choć przy moim poprzednim laptopie by się przydała :/
    10. regularnie – automatycznie u mnie się nie sprawdzi, bo czasami korzystam z okresu bezodsetkowego jako darmowego kredytu, który rozbijam na dwie albo (przy odrobinei planowania 😉 ) na trzy wypłaty…
    11. polisa inwestycyjna się liczy? 😛
    12. liczę. W najgorszym razie są sądy i możliwość użerania się z państwem. W końcu na emeryturze jest czas 🙂 Inna sprawa, że plan jest taki, żeby i bez emerytury państwowej mieć niezłe życie 🙂
    13. zgadzam się. Z drugiej strony jak się idzie na imprezę to widać ile kasy się wydało (gdy portfel robi się pusty 😉 )
    14. da się zrobić, ale jest ciężko 😉
    15. nie wymaga komentarza 😉
    16. jak mam „maraton” w pracy to tak włąśnie robię: plan na cały tydzień i pod to zamawiam zakupy.
    17. co roku jest inna – bolesne, ale prawdziwe niestety
    18. zawsze – w całej Europie czy świecie… Wiesz, że przy zamawianiu niektórych produktów taniej jest ściągnąc go z USA niż kupić w Europie? Oczywiście należy brać pod uwagę cło etc, ale mimo wszystko sprawdziłem na własnej skórze 🙂
    19. pytanie o ile można zbić cenę… W przypadku wielu konsultantów na liniach usługodawcy nie mają oni rzeczywistej władzy ani możliwości. A wisień na telefonie 30 minut by zaoszczędzić parę złotych to moim zdaniem trochę strata nerwów. W banku to inna kwestia – da się wszystko 🙂
    20. ja się potrafię upomnieć 😉
    21. oszczędziłem 5 zł – kupię batonik za 2 zł 😛 ja to ujmuję trochę inaczej: zwiększam dochody i z nich część odkłądam/reinwestuję a część przeznaczam dla siebie. Nie mógłbym żyć patrząc jedynie jak mi rosną cyferki na koncie lub stan własności. Muszę częśćwydać na swoją przyjemność 🙂
    22. rozwiazałoby, a raczej – przyśpieszyło realizację celu rozpisanego na najbliższe 14 lat 😉
    23. bo zabrakło: myśl perspektywicznie. Nie tylko dzisiaj i jutro się liczy, ale teżza miesiąć, pół roku czy dwa lata. To też istotne!

    Odpowiedz
    • Magda

      Wow, BJK, to chyba najdłuższy komentarz na tym blogu 🙂 Odniosę się do punktów, w których o coś pytasz :p

      Ad. 11. No jasne, że wystarczy!
      Ad. 18. Wiem właśnie 🙂 niestety ostatnio dałam się tak nabrać 🙂 Kupiłam smartfona przez allegro, niby z Polski, a był z Rosji 🙂 Przepłaciłam 150 zł.
      Ad. 19. Mój kolega pracował kiedyś w Euro RTV AGD i mówił, że gdyby klient się chciał targować, to on mógłby spokojnie z 5% zejść z ceny. Przy TV za 3000 zł to już robi różnicę 🙂 Wiadomo, nic na siłę.
      Ad. 23. Nooo! Dzięki!

      Odpowiedz
      • BJK

        staram się jak mogę 😉

        Odpowiedz

Funkcja trackback/Funkcja pingback

  1. Planowanie przyszłości: Jak oszczędzać na wspólne cele – mieszkanie, podróże, emerytura - […] prostego budżetu domowego jest kluczowym krokiem w planowaniu swojej przyszłości finansowej. Pozwala to na pełną […]

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Awatar Magda

Cześć, nazywam się Magdalena Bród, na co dzień zajmuję się marketingiem internetowym, interesuję się finansami osobistymi (stąd też pomysł na blog finansowy) i podróżami. Kilkanaście lat mieszkałam w pięknym Wrocławiu, a od niedawna w Tarnowskich Górach.

Blogujesz o biznesie lub finansach? To dołącz do grupy na Facebooku: Blogerki o finansach i biznesie

Archiwa