Kupuj to samo, ale taniej! [Kompleksowy przewodnik po zakupach]

Zakupy, czy to dla przyjemności (odzież, gadżety, gry), czy z konieczności (również odzież, artykuły spożywcze, chemia), to stały element naszych wydatków. Najczęściej nie da się ich wyeliminować z comiesięcznych kosztów,…
Magda
27.07.2015

Zakupy, czy to dla przyjemności (odzież, gadżety, gry), czy z konieczności (również odzież, artykuły spożywcze, chemia), to stały element naszych wydatków. Najczęściej nie da się ich wyeliminować z comiesięcznych kosztów, ale można je ograniczyć, nie tracąc przy tym na jakości kupowanych produktów.

Z tego poradnika dowiesz się, w jaki sposób wydawać na nie mniej, bez kompromisów jakościowych.

Zakupy spożywcze

Zakupy spożywcze pochłaniają dużą część naszego domowego budżetu i najczęściej w ich przypadku nie zastanawiamy się nad tym, w jaki sposób je zoptymalizować. Zakładamy, że przecież nie będziemy kupować produktów z niższej półki, bo chcemy dla naszej rodziny jak najlepiej. Stereotyp goni stereotyp. Wydaje się nam, że coś, co jest tańsze, będzie z założenia gorsze. Pamiętaj, że nie zawsze tak jest. I uświadom sobie, że nie musisz zmieniać nawyków żywieniowych, żeby zacząć oszczędzać na jedzeniu. Wystarczy, że będziesz się stosować do rad zamieszczonych poniżej.

  • Ustal limit na dany miesiąc i trzymaj się go. Gdy zobaczysz, że zbliżasz się do granicy i limit jest na wyczerpaniu, będziesz uważniej wrzucać produkty do wózka. Nie oznacza to, że nie kupisz towarów pierwszej potrzeby. Najprawdopodobniej zrezygnujesz wtedy z przyjemności.
  • Stwórz listę zakupów i jej również się trzymaj. To właśnie nieplanowanie zakupów sprawia, że wydajesz za dużo. Idąc do sklepu z jasno ustalonymi celami, kupisz to, co najważniejsze. Możesz korzystać z tradycyjnej listy w formie papierowej i wykreślać produkty dodane do koszyka albo skorzystać ze specjalnej aplikacji Listonic, która pozwala np. na współdzielenie list zakupowych. W ten sposób, gdy ty i twój partner będziecie dokonywać zakupów, możecie to robić niezależnie i jedynie oznaczać produkty jako dodane.
  • Korzystaj z gazetek promocyjnych. Najprawdopodobniej takie i tak trafiają regularnie do twojej skrzynki. Przejrzyj i je wybierz na większe zakupy sklep, który będzie miał w promocji akurat te produkty, których potrzebujesz. Bynajmniej nie radzę, byś po każde kilka produktów udawała się do innych sklepów, stracisz na to za dużo czasu, a czas to pieniądz.
  • Kupuj przecenione produkty. Ale koniecznie zwróć uwagę na datę ważności. Możesz tak zaplanować tydzień, że zużyjesz je w pierwszej kolejności. Dzięki temu nadal zjesz to, na co masz ochotę, ale zaoszczędzisz nawet 30%.
  • Wybieraj produkty w promocjach typu „kup jeden, weź drugi gratis”, lub „trzy w cenie dwóch”, ale tylko wtedy, jeśli są to produkty, które znasz i które są ci potrzebne. Skoro je znasz, będziesz doskonale wiedziała, czy to rzeczywiście atrakcyjna promocja, a nie podwyższona cena pojedynczego produktu dla chwytu marketingowego. Jeśli np. kupujesz regularnie dżem truskawkowy, to najprawdopodobniej będzie ci się opłacało kupić trzy, zamiast dwóch. Ale pamiętaj, zachowaj umiar i patrz na takie promocje z dystansem.
  • Nie kupuj produktów z krótkim terminem przydatności do spożycia na zapas. W przeciwieństwie do produktów z długą datą ważności, tych najprawdopodobniej nie zdążysz zużyć. Zwłaszcza, jeśli nie są w promocji i możesz je kupić w cenie regularnej w każdej chwili.
  • Nie marnuj jedzenia. Wiąże się to ściśle z punktem wyżej. Kup tyle mięsa, wędlin czy nabiału, ile potrzebujesz. Najlepiej już na początku tygodnia ustal jadłospis na nadchodzące dni. Wtedy będziesz mogła zoptymalizować zakupy i kupić to, co rzeczywiście zużyjesz, a nie „w ciemno” z myślą „coś z tego przygotuję”, bo nie przygotujesz i to się zmarnuje.
  • Zaprzyjaźnij się z dyskontowymi zamiennikami. Wiesz o tym, że większość produktów z danego dyskontu jest produkowana przez czołowe firmy? Np. sok pomarańczowy z Biedronki produkuje Hortex (taki sok jest ponad 1 zł tańszy), a śledzie przez firmę Lisner? W zdecydowanej większości przypadków te produkty niczym się nie różnią od ich markowych odpowiedników. Zatem skoro nie musisz przepłacać, dlaczego by ich nie kupować?
  • Kupuj przez internet. Zakupy spożywcze przez internet sprawiają, że kupisz tylko to, czego potrzebujesz oraz nie zapomnisz tego, co musisz kupić. W przeciwieństwie do tradycyjnych sklepów nie będziesz musiała przechadzać się po wszystkich alejkach, by znaleźć 50 produktów. O zaletach kupowania żywności przez internet przeczytasz w późniejszej części tej książki.

Chemia i kosmetyki

Zakup chemii i kosmetyków jest często połączony z zakupami spożywczymi. Po prostu wybieramy się do hipermarketu i przechodzimy pomiędzy regałami (alejkami), wrzucając do wózka, prócz żywności, również środki do higieny, kąpieli, dezynfekcji, prania czy zmywania. A warto się nad tym zastanowić, ponieważ nie od dziś wiadomo, że polskie specyfiki są niższej jakości (nieoficjalnie) niż te zza zachodniej granicy (nierzadko są też droższe). Poniżej przedstawiam listę porad, w jaki sposób i gdzie kupować chemię i kosmetyki taniej.

  • Kupuj chemię z Niemiec przez internet. W najpopularniejszym serwisie aukcyjnym w Polsce – allegro.pl – można znaleźć wiele ofert firm, które sprzedają chemię z Niemiec. I to właśnie tam można kupić dużo tańsze tabletki do zmywarek czy detergenty oraz wyższej jakości proszki czy płyny do płukania tkanin. Warto takie zakupy zrobić raz na jakiś czas, może być nawet zapas. Mimo kosztów przesyłki, wychodzi znacznie taniej niż podczas kupowania tych samych produktów w polskich sklepach.
  • Kupuj chemię z Niemiec przez znajomych w Niemczech. Ten punkt jest bardzo podobny do powyższego, ale oszczędzamy w nim na dostawie. Jeśli masz znajomych lub rodzinę w Niemczech, poproś ich, żeby przy okazji przyjazdu do Polski, zrobili ci zakupy chemiczne.
  • Kupuj w promocjach typu 2 w cenie 1 lub kup jeden, a drugi za 50% ceny. Często taką promocję ma np. Tesco. Wtedy będziesz miała zapas, ale zaoszczędzisz duże kwoty. Problemem może być jednak przechowywanie, bo nie każda z nas ma tyle miejsca, by trzymać zapasy chemii, która i tak na długo wystarcza.
  • Kupuj ze znajomymi grupowo przez internet w sklepach z tanią chemią (tym razem z Polski). Często powyżej 200-300 zł dostawa jest gratis. A może twojej mamie też właśnie skończyły się zapasy? Dzięki temu będzie znacznie taniej.
  • Nie kupuj wielu kosmetyków do tego samego zastosowania. Jeśli masz już krem pod oczy na noc, nie kupuj drugiego, tylko dlatego, że podoba ci się opakowanie. Poczekaj, aż skończysz jedno. Kosmetyków nie ma sensu kupować na zapas, bo zanim zdążysz je zużyć, mogą się przeterminować lub po prostu wyschnąć. Pamiętaj, że po otwarciu, kremy utrzymują swoje właściwości najczęściej od 3 do maksymalnie 6 miesięcy. Po co ci kolejny czarny tusz do rzęs? Albo kolejna odżywka do włosów? Uświadom to sobie na początku, w ten sposób wcale nie zaoszczędzisz, tylko poniesiesz niepotrzebne wydatki.

Leki i suplementy diety

Temat oszczędzania na lekach jest dość kontrowersyjny, w końcu na zdrowiu nie powinno się oszczędzać. Zgadzam się, ale tylko wtedy, jeśli oszczędzanie oznacza pójście na kompromis jakościowy. Jeśli kupimy lek o tych samych właściwościach, ale uda się nam go dostać taniej, nasze zdrowie na tym nie ucierpi. Poniżej przeczytasz, w jaki sposób możesz zaoszczędzić, kupując pełnojakościowe leki.

  • Wydaje ci się, że leki kosztują wszędzie tyle samo? Wcale nie. We Wrocławiu, w okolicach dworca autobusowego, jest apteka, do której zawsze jest ogromna kolejka. Wiesz dlaczego? Bo przyjeżdżają do niej mieszkańcy całego miasta z powodu naprawdę konkurencyjnych cen. Pomyśl, jak bardzo konkurencyjnych, skoro opłaca się tym ludziom pokonywać np. 15 km po leki. Dlatego porównaj ceny różnych aptek w swoim mieście i wybierz tę, która jest najtańsza.
  • Kupuj w aptekach internetowych te same leki. Są one nierzadko tańsze i o 30% od ceny w tradycyjnej aptece. Pomyślisz – a co jeśli mam receptę? – nie ma problemu, niektóre apteki internetowe mają swoje stacjonarne oddziały (np. doz.pl) i receptę można okazać podczas odbioru osobistego. Pomyślisz – mam zamawiać przez internet plastry i bandaże? To się nie opłaca! – jeśli rzeczywiście kupisz tylko to, to rzeczywiście. Ale pomyśl, że np. zbliża się sezon przeziębienia i twoje dziecko zawsze coś złapie w przedszkolu. I tak będziesz mu musiała kupić różne specyfiki, tabletki, syropy itp. To może warto przemyśleć cały koszyk zakupowy i zrobić zapas na zimę? Bandaże, plastry, syropy, tabletki, witaminy itp. Wiele aptek internetowych oferuje darmową dostawę już np. o 100 zł. Pamiętaj jednak, żeby nie przesadzić, bo leki nie mają zbyt długiego terminu ważności.
  • Kupuj leki z wyprzedaży. Brzmi dziwnie? Tylko z pozoru. Jeśli wiesz, że potrzebujesz danego leku na teraz i na pewno go w krótkim czasie zużyjesz, nie czuj się źle, kupując leki, którym zbliża się koniec terminu ważności. Farmaceuci nie mogą pod żadnym pozorem sprzedawać leków po terminie, dlatego zależy im na tym, by sprzedać je wcześniej. Możesz więc czuć się bezpieczna i kupić witaminy, którym za miesiąc skończy się ważność, skoro zużyjesz je w ciągu dwóch tygodni. Tym sposobem możesz zaoszczędzić nawet 50% ceny leku.

Odzież i obuwie

Kupowanie odzieży i obuwia może być poważnym utrapieniem pań, ponieważ po prostu czasem nie możemy się powstrzymać. Widzimy świetną kurtkę na wystawie sklepowej i czujemy, że musimy ją mieć. Nad tym trzeba popracować i wypracować u siebie mechanizm zdroworozsądkowy, uświadomić sobie, czy rzeczywiście jest nam potrzebna, a jeśli tak, to czy na pewno musimy ją mieć już teraz. Przecież za dwa-trzy miesiące będą wyprzedaże i będziemy mogły ją nabyć nawet 30-50% taniej. Przejrzyj poniższe wskazówki i sprawdź, które z nich możesz wdrożyć w życie.

  • Wcześniej wspomniane wyprzedaże. Najczęściej organizowane są dwa razy do roku – letnia – w czerwcu i lipcu oraz zimowa – w grudniu i w styczniu. Jeśli dobrze to rozplanujesz, to będziesz mogła kupić np. zapas ubrań dla swojego dziecka lub dla siebie. Np. podczas zimowej wyprzedaży kupisz dwie pary spodni – na teraz i na za 2 miesiące, bo wiesz, że malec albo wyrośnie albo i tak te spodnie zniszczy (sama dobrze wiesz, jak to jest z dziećmi, to wszystko może być przewidywalne). Podczas letniej wyprzedaży możesz kupić np. zapas koszulek, które codziennie się brudzą. Jeśli masz taką możliwość, buty zimowe i kurtkę, kup dopiero w styczniu (chyba że będziesz potrzebowała jej na już). To stosunkowo drogie wydatki, dlatego warto poczekać, aby zaoszczędzić nawet 100 zł na produkcie.
  • Kupuj przez internet. Ubrania i obuwie to kolejne przedmioty, które warto kupować przez internet. Bywa i tak, że tradycyjne sklepy stacjonarne (sieciowe) mają swoje sklepy online i mimo tego samego asortymentu, ceny są niższe. Martwisz się, że rozmiar nie będzie pasował? Jeśli jest to marka, którą znasz i którą często kupujesz, nie powinnaś mieć problemu, po prostu kup ten sam rozmiar, co zwykle. Jeśli jednak masz dylemat i martwisz się, że ciuch nie będzie pasował, przy okazji, podczas zakupów, wejdź do sklepu i przymierz – czy to ubranie czy to buty. Następnym razem już będziesz wiedziała, jaki rozmiar powinnaś kupić. Duże różnice cen widać np. na markowym obuwiu sportowym, gdzie w sklepach sportowych w centrach handlowych nierzadko trzeba na nie wydać 250-300 zł, podczas gdy dokładnie ten sam model można kupić w internecie (czy to w serwisach typu allegro.pl, czy w sklepach internetowych) za 150-200 zł. Największe sklepy odzieżowe oferują również kupon zniżkowy na następne zakupy, nierzadko jest to nawet 40-50 zł. Zatem przykładowo – buty w sklepie stacjonarnym kosztują 200 zł. Ty kupujesz je w sklepie internetowym za 160 zł. Przesyłkę masz gratis, bo jest darmowa powyżej zakupów za 150 zł. Dostajesz dodatkowo kupon zniżkowy na kolejne zakupy na 40 zł. Buty kosztują120 zł. Opłaca się, prawda?
  • Sklepy z odzieżą używaną? Jasne, dlaczego nie. Pamiętaj jednak, że ten rozdział dotyczy kupowania tych samych produktów, ale taniej. Trudno będzie w second handzie kupić bluzkę czy sweterek danej firmy, której szukasz. Jeśli jednak jesteś skłonna do kompromisów, koniecznie się tam wybierz. To zupełnie inna era robienia zakupów – trudno będzie ci tam wydać więcej niż 100 zł.

Sprzęt RTV i AGD

Nie jest tajemnicą, że stacjonarne sklepy ze sprzętem RTV i AGD mają bardzo wysokie marże i uchodzą za drogie. Nie można się temu dziwić, znajdują się one często w wielkich centrach handlowych i ich powierzchnia jest ogromna, a co za tym idzie, czynsz bardzo wysoki. Są najczęściej też podłączone do prądu, przez co generują ogromne zużycie energii. Do takich wielkich sklepów trzeba też zatrudnić odpowiednią liczbę osób. To wszystko zrozumiałe, ale to nie znaczy, że jesteśmy zmuszone do zakupów w takich miejscach. Decydując się na wybór innego miejsca zakupów, na produkcie kosztującym 1000 zł, możemy zaoszczędzić nawet 200 zł. Przyjrzyj się poniższym wskazówkom i wyciągnij wnioski.

  • Sprawdź internetowe odpowiedniki sklepów stacjonarnych. Najczęściej ceny wcale nie są takie same. Rzecz jasna, na korzyść internetu. A do tego jeszcze dostawa lub przesyłka od pewnej kwoty jest darmowa, podczas gdy w przypadku zamawiania w sklepie stacjonarnym trzeba by ponieść koszty dostawy. Przy kupnie drogiego i dużego sprzętu, np. lodówki, jest to nierzadko różnica nawet 300-400 zł.
  • Kupuj przez internet w sklepach wyłącznie internetowych. Internetowe odpowiedniki najpopularniejszych sklepów z elektroniką i AGD są tańsze, ale jeszcze tańsze są mniej znane sklepy. Nie płacimy w nich za markę sklepu. Sprawdź ceny za pomocą porównywarek cenowych typu ceneo.pl. Zobacz, gdzie model, którego szukasz, będzie najtańszy i kup właśnie tam. Pamiętaj – to dokładnie ten sam produkt!
  • Rozejrzyj się za outletem AGD i RTV. Nie tylko ubrania mają swoje outlety. Jeśli nie zależy ci na najnowszym modelu lodówki lub nie przeszkadza ci rysa z boku, weź tego typu sklepy pod uwagę. Sama taka rysa potrafi obniżyć cenę produktu o 20-30%. Przy zakupie lodówki jest to znaczna kwota.
  • Jeśli upierasz się przy zakupach stacjonarnych, kupuj w jak największych sklepach. Dlaczego? To jasne – większe sklepy kupują od hurtowni więcej towaru, dzięki czemu mogą wynegocjować niższą cenę detaliczną. Nie mogą sobie na to pozwolić małe sklepy osiedlowe, np. z pralkami. Niestety, ale mimo chęci wspierania tego, co polskie (w tym przypadku sklep), odradzam kupowanie w takich miejscach, bo będzie nam trzeba za to więcej zapłacić.

A jakimi radami Ty możesz się podzielić? 🙂

16 komentarzy
  1. Magda

    Jeżeli chodzi o ubrania, warto wyrobić kartę stałego klienta zapisać się też na newsletter danej firmy albo – jako odbiorca takich wiadomości, wiemy pierwsi o kilkudniowych zniżkach i okazjach. A jeżeli chodzi o wyprzedaże to są one nawet cztery razy do roku – trzeba doliczyć też mid season sale 🙂

    Odpowiedz
    • Magda

      Magda, dzięki za dopowiedzenie, jasne, masz rację z tymi kartami i newsletterami 🙂

      Co do wyprzedaży międzysezonowych, to nie są one tak duże, jak te posezonowe 🙂

      Odpowiedz
  2. Magda M

    Ja mam taką swoją aptekę internetową, gdzie wiele rzeczy które potrzebuje dla siebie lub mamy są nawet 50% tańsze..krem w aptece 54 – internet 33, tabletki mamy apteka 29-33 a w necie 14zł 🙂 ostatnio nawet babci zamawiam coś w stylu bilobil ok 40% taniej..:) Więc na prawdę się opłaca a dostawa 2-3 dni.
    Nie chce wklejać linku ale jak przejrzałam różne apteki internetowych to ta jest chyba najtańsza..

    Odpowiedz
    • Magda

      Otóż to, obstawiam, że każda apteka internetowa będzie tańsza od jakiejkolwiek stacjonarnej.

      Odpowiedz
  3. Grzegorz Deuter

    Wykorzystywanie znajomych w Niemczech do zakupów, to jednak „wykorzystywania” i jeśli będziemy robić to częściej, zamiast zaoszczędzić, stracimy znajomych, bo nikt nie lubi być wykorzystywany (to w końcu ich wkład pracy i to powtarzalny) tylko po to, żeby nam udało się przyoszczędzić kilka zł. Tej porady nie polecam.

    Odpowiedz
    • Magda

      Grzegorz, ale przecież napisałam, że „przy okazji” 🙂 W żadnym wypadku nie chciałabym nadużywać uprzejmości swoich znajomych.

      Odpowiedz
  4. Hubert Oleszczuk

    Jeżeli chodzi o ubrania to jeżeli nie czujemy potrzeby kupowania ciuchów z nowych kolekcji, to możemy kupować w outletach. Można tam znaleźć promocje nawet 70-80% taniej w porównaniu z wyjściową ceną produktu. Jak ja byłem ostatnio to jeszcze dodatkowo były promocje typu: 2 rzeczy – 20% rabatu, 3 rzeczy – 30% rabatu. Można tanio kupić wiele rzeczy.
    Jeżeli chodzi o sprzęt rtv i agd (ogólnie elektronikę), to zdecydowanie trzeba sprawdzać ceny w ceneo. Różnica w cenie jednego produktu pomiędzy niektórymi sklepami potrafi wynosić kilkadziesiąt, a nawet kilkaset złotych.

    Odpowiedz
    • Magda

      Jasne, outlety są świetne! Sama często się w nich ubieram. Zwłaszcza te typu Factory.

      Odpowiedz
  5. Anna

    Jesli chodzi o chemię, to ja ostatnio przed przypadek kupiłam tabletki do zmywarki ,,domolu” (rossmann). Okazały sie najlepsze jakie miałam! Wczesńiej przepłacalam za ,,markowe”, ktore nie umywają sie do tych z rossmanna. Cena 15zl za 25 szt.
    Zgadzam się, ze nie warto kupować kosmetyków na zapas. O ile jeszcze żel pod prysznic czy szampon szybko zuzyjemy o tyle kremy zawsze wyrzucam. Polecam tez Bielendę dla kobiet. Zawsze kupowałam dermokosmetyki za duże pieniądze, a kosmetyczka polecila mi polską firmę. I co się okazało? Że krem za 15zl jest geńialny zarówno na noc jak i na dzien!
    Co do wyprzedaży to jesli nie goniły zbyt mocno za trendami to spokojnie mozna sobie zaplanować zakupy na wyprzedaze. Ja z zasady staram się nie kupować rzeczy w ,,pierwotnej” cenie. Uwazam po prostu, że najczęściej nie są one warte tej ceny. A jak ktos lubi trochę droższe rzeczy (ale tez bez przesady) to moze zaoszczędzić co najmniej 100zl na parze butow (kupiłam sandałki w ecco korzystając z promocji -30% i dzięki temu wydałam na nie o 120zl mniej) .
    Bardzo mnie denerwuje, ze sporo jedzenia marynujemy. Zaczęłam kupować wędlinę na plasterki (6-8plasterkow), chleb na kromki (Max 4kromki), owoce i warzywa na sztuki. Co prawda czasem ekspedientki są wkurzone na mnie, ale wolę narazić się na ich niezadowolenie niz pozniej wyrzucać całą torbę przeterminowanego jedzenia.

    Odpowiedz
  6. Listonic

    Wspomniany w tekście Listonic, dziękuje za wspomnienie, poleca się na zakupy i dodaje swoje 2 grosze do dyskusji. Pierwsza kwestia: chemia z Niemiec. Wg naszych obserwacji, to trochę mit i nieprawda. Przynajmniej takie są nasze doświadczenia. Obok siedziby naszej firmy mamy taki jeden sklep i generalnie w Łodzi 'chemii z Niemeic’ jest baaardzo dużo. Ale ta chemia, ani nie jest tańsza, ani lepsza od tego, co można kupic np. w Rossmanie, szczególnie kiedy jest jakieś promo. Druga kwestia: jeśli chodzi o AGD/RTV polecamu outlet Ole Ole na Allegro. Są tam rzeczy 'powystawowe’, często tylko z kilkoma rysami i dzięki temu nawet 3 razy tańsze. Trzecia kwestia: nasza https://kuponyzbik.pl/ – appka z kuponami rabatowymi na produkty spożywcze, teraz m.in. marek Danone, Indykpol (parówki Jedynki), Frosta (szpinaki, ryby) itp. 😉 Na koniec życzymy udanych łowów wszystkim. 😉

    Odpowiedz
  7. Kamila

    Najwięcej problemów mam przede wszystkim z trzymaniem się ustalonego budżetu. Zawsze znajdzie się jakiś niespodziewany wydatek – a to weterynarz, a to dentysta, a to samochód, którzy trzeba naprawić, nie wspominając już o okazjach nie do odrzucenia…. 🙂

    Odpowiedz
    • Magda

      A to nowe etui do iphone’a… 😉

      Odpowiedz
  8. piotrek

    Bardzo ciekawy poradnik. Myślę,że wiele osób powinno to sobie przeczytać. Na pewno przed pójściem na zakupy warto jest zrobić sobie listę. I trzymać sie tego co chcemy kupić. Nie kupować zbędnych rzeczy tylko to co sobie założyliśmy. Trzeba również wyrobić sobie pewną odporność na promocje co na pewno nie jest takie łatwe ponieważ sklepy bardzo kuszą wszelkiego rodzaju promocjami oraz rabatami, które wcale nie muszą być takie korzystne jak się wydaje.

    Odpowiedz
  9. Julka

    W aptece można zapytać o tańszy zamiennik leku, jego skład jest taki sam jak tego drogiego, różnica (często spora) jest tylko w cenie.

    Odpowiedz

Funkcja trackback/Funkcja pingback

  1. 29 pomysłów na przyciągające tytuły tekstów (dla copywritera i blogera) - BiznesoweInfo.pl - […] Kompleksowy poradnik/przewodnik (Kupuj to samo, ale taniej. Kompleksowy przewodnik po zakupach) […]
  2. Kiedy warto kupować na promocjach? Jak rozpoznać rzeczywiste okazje od marketingowych trików? - […] do zakupów przez atrakcyjne ceny. Jednak nie wszystkie promocje są autentyczne – wiele z nich to skuteczne zagrania handlowców,…

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Awatar Magda

Cześć, nazywam się Magdalena Bród, na co dzień zajmuję się marketingiem internetowym, interesuję się finansami osobistymi (stąd też pomysł na blog finansowy) i podróżami. Kilkanaście lat mieszkałam w pięknym Wrocławiu, a od niedawna w Tarnowskich Górach.

Blogujesz o biznesie lub finansach? To dołącz do grupy na Facebooku: Blogerki o finansach i biznesie

Archiwa