Ten wpis nie będzie bezpośrednio związany z tematyką blogu, gdyż stawiam raczej na dochód pseudopasywny, jednakże SEOCopywriting jest jedną z metod zarabiania przez internet, więc warto o tym wspomnieć. Zwłaszcza, że ostatnio koleżanki pytały mnie, jak zarabiać przez internet za pomocą pisania tekstów.
Zacznijmy od tego, do czego takie teksty są potrzebne. Otóż, odpowiedź jest prosta – do pozycjonowania. Dzięki unikalnym tekstom, które publikuje się w wartościowych miejscach i wstawia do nich odnośnik, wspomaga się SEO. Rzecz jasna, nie będę się tu nad tym dalej rozwodzić. Jako że firmy pozycjonujące potrzebują naprawdę dużych ilości tego typu treści, każdy dobry SEOCopywriter może sobie w ten sposób zarobić.
Typów tekstów na potrzeby SEO jest kilka. Poniżej ich specyfika. Warto zauważyć, że najczęściej wyznacznikiem rozliczenia jest 1000 znaków i właśnie stawki za 1000 znaków powinno się ustalać. Należy pamiętać, że o ile o jakości przesądza typ tekstu, to bezwzględnie wszystkie teksty powinny być poprawne pod kątem ortograficznym.
Jakie teksty warto pisać?
- Opisy do katalogów. Najczęściej są one krótkie (około 500 znaków). Powinny w krótki i zwięzły sposób opisywać stronę, która ma do katalogu trafić i dobrze by było, gdyby w opisie występowało słowo kluczowe, na które dana strona się pozycjonuje. Przykładowy tekst do katalogu może wyglądać mniej więcej tak:
Blog 1000zlmiesiecznie jest blogiem, który traktuje o zarabianiu przez internet. Każdy, kto jest zainteresowany tą tematyką, znajdzie tu różnego rodzaju porady związane za różnymi metodami zarabiania przez sieć, między innymi ze sposobami monetyzacji blogu i innych serwisów. Znajdą się tu także porady dla osób, które dopiero zaczynają poznawać środowisko internetu. Serdecznie zapraszam.
Plusy pisania tego typu tekstów:
– są krótkie, więc czas spędzony nad napisaniem ich również jest krótki,
– nie ma potrzeby zdobywania dodatkowej wiedzy, co jest czasochłonne.
Minusy pisania tego typu tekstów:
– z racji tego, że zwykle potrzebne są ogromne ilości takich tekstów, pomysły dość szybko się kończą i trzeba uruchomić głębokie pokłady kreatywności,
– teksty te są stopniowo wypierane przez synonimizowane opisy do katalogów, dlatego ich cena wciąż maleje.
- Teksty do artykułów typu pressell pages (tak zwane precle). Przyjęło się, że taki tekst ma co najmniej 1000 znaków, ale znacznie lepiej, jeśli ma ich więcej, najczęściej wynika to ze specyfiki zamówienia (klient ustala to odgórnie). Taki tekst ma pozycjonować daną frazę, która w tekście będzie zawarta, ale nie musi być z nią bezpośrednio związany.
Na przykład: Zamówienie na teksty z frazą „zegarki damskie”
Tekst może opisywać różne rodzaje i fasony zegarków damskich, ale często powoduje to, że SEOCopywriter musi wtedy zasięgnąć dodatkowej wiedzy, by poczytać o tych właśnie zegarkach. Zużywa swój czas, który również jest cenny (czas to naprawdę pieniądz). Dlatego też, tekst z taką frazą może również opisywać „Trendy na wiosnę 2012”, w którym fraza „zegarki damskie” tylko się pojawi.
Plusy pisania tego typu tekstów:
– nie wymaga się od nich jakości, więc pisze się je szybko. Nie oznacza to oczywiście, że taki tekst nie musi być bezbłędny pod kątem ortograficznym – bo musi,
– są one stosunkowo krótkie, więc napisanie ich nie zajmuje zbyt wiele czasu.
Minusy pisania tego typu tekstów:
– podobnie, jak w przypadku opisów do katalogów, takich tekstów pisze się dziesiątki, a czasem setki, na takie same frazy, jest to więc praca monotematyczna. Plusem jest jednak to, że są to teksty na ten sam temat, zatem jeśli zachodzi potrzeba poczytania i poszerzenia wiedzy, robi się to raz,
– teksty do precli również coraz częściej są wypierane przez teksty synonimizowane.
- Teksty pod zaplecza pozycjonerskie. Zaplecze to zbiór stron internetowych o danej tematyce, który ma wspomagać pozycjonowanie danego klienta (lub klientów). Są to najczęściej strony o wąskiej tematyce (na przykład, o wcześniej wspomnianych zegarkach damskich). W takich tekstach nie zawsze wstawia się konkretne frazy, czasem pisze się po prostu na dany temat. Różnią się od precli tym, że powinny być wyższej jakości, czyli – jeśli tekst ma traktować o zegarkach damskich, to o nich trzeba napisać, nie można tego zrobić „na około” i tylko tę frazę wspomnieć.
Na przykład:
Dostajemy zlecenie na napisanie 20 tekstów o zegarkach damskich, wiemy, że są pod zaplecza, więc bardzo możliwe, że będą się znajdowały na tej samej stronie (klient to może doprecyzować). Nie możemy więc napisać 20 tekstów o tym, że „zegarki damskie są praktyczne i modne”. Piszemy więc o najbardziej znanych markach zegarków damskich, o sposobach ich noszenia, o trendach w zmianach wyglądu zegarków itp. Często zatem trzeba się dodatkowo doedukować, by móc napisać dobry tekst.
Plusy pisania tego typu tekstów:
– można się wiele nauczyć, czytając o tym, o czym później się pisze,
– tworzy się wrażenie spójnej całości.
Minusy pisania tego typu tekstów:
– czasem pierwszy plus staje się minusem i potrzeba poczytania o tym, o czym trzeba napisać, przeradza się w marnotrawienie czasu (albo tematyka jest tak trudna albo tak nas zainteresowała, że zamiast pisać, czytamy sobie dogłębnie o wszystkim z tym związanym),
– bardzo duża liczba tekstów do napisania, co w konsekwencji powoduje „przejedzenie” się daną tematyką.
- Teksty synonimizowane. Nazwa tych tekstów już się w tym artykule przewijała. Teksty synonimizowane to takie, które oprócz tekstu bazowego, posiadają jeszcze synonimy jak największej liczby wyrazów. Docelowo, trafiają one do automatów, które generują z tego unikalne teksty. Bardzo ważne jest odpowiednie nasycenie synonimami, aby z tekstu można było wyciągnąć jak najwięcej unikalnych treści.
Na przykład:
{1000zlmiesiecznie|Ten blog|Mój blog} {skupia|zawiera} {informacje|treści|porady} o tym, {jak|w jaki sposób} {dorabiać|zarabiać} przez {internet|sieć|net}…
I tak dalej…
Plusy pisania tego typu tekstów:
– nie sądzę, by były jakieś – szczerze – to teksty najtrudniejsze, za które dostaje się nieproporcjonalnie mało pieniędzy, porównując czas, jaki trzeba im poświęcić. Oczywiście, jeśli piszemy synonimy rzeczywiście „z palca”, a nie używamy do tego automatów (w przypadku języka polskiego to naprawdę trudne)…,
– a nie, jednak jest jeden – obecnie wszyscy poszukują pisarzy, którzy takie teksty napiszą, jeśli więc dobrze idzie Ci pisanie ich, na pewno znajdziesz wielu chętnych kupców.
Minus pisania tego typu tekstów:
– są to zdecydowanie teksty czasochłonne, bardzo dużo czasu zajmuje wstawianie samych synonimów, warto więc posiłkować się specjalnymi programami ułatwiającymi tę czynność (na przykład SEOLeniviec).
I teraz najważniejsze, a więc…
ile można zarobić na pisaniu tekstów?
Rzecz jasna czynników jest wiele, a każdy ma inne stawki. Więcej można zarobić prowadząc działalność gospodarczą, więc mając możliwość wystawiania faktur. Firmy są w stanie za takie teksty więcej zapłacić, a Ty jesteś od razu bardziej wiarygodny. Zakładam jednak, że czytając ten tekst, dopiero zaczynasz swoją przygodę z e-businessem, dlatego firmy nie posiadasz. Poniżej zestawiam więc widełki cenowe za teksty, należy je jednak traktować jedynie przykładowo. Stawki te są wyjęte ze średniej, którą oglądam, poszukując takich tekstów.
- opisy do katalogów – 80 gr – 1 zł za opis 500 znaków (1,6zł-2zł za tysiąc znaków).
- teksty pressell pages – 1 zł – 4 zł za tysiąc znaków (cena niższa, gimnazjaliści dorabiający sobie po godzinach do kieszonkowego, cena wyższa – firmy zajmujące się takim pisaniem na cały etat).
- teksty na zaplecza – 1,5zł – 5 zł za tysiąc znaków – widełki uzależnione od podobnych czynników, jak wyżej. Czasem nie ma wielkiej różnicy w tym, czy dany tekst ma iść do precla czy na zaplecze, dlatego też cena często jest podobna.
- teksty synonimizowane – wykorzystywane zarówno do opisów do katalogów, jak i do precli – 3 zł – 5 zł za 1000 znaków tekstu przed wymieszaniem – mowa tu o jednopoziomowym zagnieżdżeniu synonimów. Gdy w grę wchodzi coś bardziej wyrafinowanego, za taki tekst można dostać i 20 zł za tysiąc znaków. Przeciętnie opis, który po wygenerowaniu ma mieć około 2000 znaków, powinien mieć około 4000 znaków przed wygenerowaniem – będzie wtedy dobrze nafaszerowany synonimami, a więc zwiększy się stopień jego unikalności. Za taki tekst można więc dostać średnio 12 zł.
Zatem pracując po 8 godzin dziennie, 5 razy w tygodniu, zakładając, że chętni na teksty są, można spokojnie wyciągnąć 2000 zł na rękę.
Istnieją jeszcze inne teksty i inne stawki, będą to między innymi teksty na blogi dla ludzi, na oficjalne strony, w grę tu jednak wchodzi już bardziej webwriting i copywriting niż sam SEOCopywriting.
No tak, opisałam wszystko krok po kroku, ale nie napisałam…
gdzie szukać chętnych na takie teksty?
Miejsc jest wiele, ja polecam dwa:
- Textmarket – giełda tekstów – miejsce, w którym można dodać swoje treści średniej jakości (nie może to być kompletny syf, bo teksty są sprawdzane i weryfikowane przez ludzi, ale szkoda też tam wrzucić naprawdę wartościowy tekst, bo stawka jest zbyt niska) – otrzymuje się tam 2,7 zł za sprzedane 1000 znaków. W przypadku dłuższych artykułów, co 1000 znaków kwota podwaja się. Warto od takiego miejsca zacząć.
- Dział ogłoszeń dotyczących copywritingu na Forum.Optymalizacja.com – to skupisko polskich pozycjonerów, warto się tam zarejestrować lub chociaż obejrzeć ogłoszenia innych. Można się tam zarówno ogłosić, jak i przyjąć zlecenie wystawione przez potencjalnego klienta.
Co jest ważne?
- często cena, choć nie zawsze,
- terminowość (jeden z najbardziej istotnych czynników),
- rzetelność i uczciwość – to podstawa, nie wiem czy powinnam o tym przypominać.
I to już chyba na tyle. Rozpisałam się, mam jednak nadzieję, że komuś się ten artykuł przyda. Jeśli macie jakiekolwiek pytania, zadajcie je w komentarzach.
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, kliknij lubię to! lub daj plusika, będę bardzo wdzięczna 🙂



Magda, jesteś wielka :**** 100krotne dzięki! 🙂
Do usług 🙂 W razie potrzeby, służę pomocą.
Całkiem zgrabne zestawienie 🙂 i przy okazji @-;-`- (data zobowiązuje 😉
Dziękuję za miłe słowa i za kwiaty 🙂
Ładne zestawienie, teraz jedynie należy pisać 🙂
Pięknie to wszystko opisałaś dla kogoś kto dopiero zaczyna z copywritingiem na pewno będzie to wiedza której potrzebuje, być może i ja skorzystam z tej wiedzy.
Dziękuję 🙂
Ciekawy wpis. Sam po szkole jestem copywriterem i z pewnością mi się przyda. Polecam także swój, trochę krótszy, ale mam nadzieję pomocny tekst. http://coldpl.blogspot.com/2012/05/o-copywritingu-sow-kilka.html
SEOCopywriting to ciekawa propozycja dla osób chcących sobie dorobić. Prawda jest taka, że nawet dodatkowe kilkaset złotych w miesiącu będzie dla niektórych satysfakcjonujące.
Teksty synonimizowane powoli odchodzą do lamusa i są mało skuteczne, ogólnie nie polecam tworzenia tego typu arcydzieł, bo tworząc takie teksty, po prostu psujemy internet.
Niekoniecznie – dobry, synonimizowany tekst może dać naprawdę dobry efekt. Oczywiście nie mówię tu o średniej jakości tekstach w stosunku 1:2 (np. 1000 znaków przed wygenerowaniem i 500 po).
Wydaje mi się, że nie da się pracować 8 godzin dziennie przed komputerem pisząc teksty. Przecież od tego może głowa rozboleć… 🙂
Co za różnica czy siedzisz przy kompie przez 8 godzin i grasz, czy piszesz teksty? 🙂 Głowa boleć może tak samo!
Świetny artykuł i bardzo fajna propozycja na zarobienie czy też na dorobienie sobie coś grosza. Choć myślę, że jednak nie dla każdego taki zawód może być odpowiedni wielu próbuje, ale coś im nie wychodzi. A co do tej odpowiedzi Przemysławowi, Magdo masz rację to prawda wiele osób potrafi przesiedzieć przed komputerem znacznie więcej godzin jak 8 i nie narzeka na ból głowy, bo np. gra (czyli może według niektórych ma ciekawsze zajęcie jak pisanie tekstów, ale według mnie, które z tych zajęć było by praktyczniejsze, oczywiście, że pisanie szczególnie jeśli można dzięki niemu coś zarobić 😉
Świetny wpis, jako freelancer z lekkim doświadczeniem, mam pytanie, czy giełda tekstów daje wymierne korzyści przy regularnym pisaniu? Mam na myśli nie skupianie się na zleceniach ale sprzedaż własnych tekstów. Gdyby była Pani tak uprzejma odpowiedzieć… pozdrawiam