Osoby, które mówią, że multitasking w ich wykonaniu świetnie się sprawdza albo kłamią, albo są naprawdę świetnie zorganizowane. Wiele badań udowodniło bowiem, że wykonywanie wielu zadań jednocześnie wcale nie podnosi efektywności, wręcz przeciwnie – często rozprasza i opóźnia wykonanie poszczególnych zadań. Chyba że… dobrze do tego podejdziesz. Zobacz poniższe punkty i sprawdź, czy pomogą Ci w codziennej pracy.
- Nie pozwól sobie „włączać wielozadaniowości” rutynowo. Jeśli odruchowo odpalasz Worda, bo chcesz napisać tekst, Facebooka, bo chcesz dodać post na fanpage’a i Photoshopa, bo chcesz przerobić nową grafikę do pisanego tekstu, najprawdopodobniej nic z tego nie wyjdzie. Do multitaskingu musisz się przygotować.
- Zrób listę wszystkich czynności do wykonania dzisiaj. Posortuj ją według priorytetów – od najważniejszych do mniej istotnych. A potem na bieżąco tę listę kontroluj.
- Do jednoczesnego wykonania wybierz podobne do siebie czynności lub takie, które nie będą się nawzajem wykluczać. Połącz je w pary. I potem np., jak będziesz robić pranie, możesz np. jednocześnie zadzwonić do mamy. Gdy będziesz dzwonić do biura obsługi klienta i czekać na zgłoszenie się konsultanta, możesz w tym czasie wysłać kilka maili do klientów.
- Wyłącz wszystkie rozpraszacze. Ten telewizor musi chodzić w tle? Wyłącz go. Słuchasz ulubionej muzyki zamiast skupiać się na pisaniu tekstu? Zamień ją na taką, która będzie Cię mniej rozpraszać. Wyłącz fejsa i twittera teraz. Potem będzie czas na społecznościówki. Wycisz komórkę, bo na nią też przychodzą powiadomienia. Jeśli nie ma takiej potrzeby, wyłącz też skrzynkę pocztową. Zresztą, dobrze wiesz, co rozprasza Cię najbardziej.
- Włącz minutnik/śledź czas. Ustawiaj sobie wyzwania. Jeśli właśnie pracujesz nad pewnymi zadaniami i mają Ci one zająć nie więcej niż 30 minut, nastaw alarm za pół godziny. Będzie Cię to bardziej motywowało do zrealizowania zadań, zatem nie będziesz się niepotrzebnie rozwodzić nad poszczególnymi – nie odbierzesz telefonu, nie odpiszesz na maila, który tylko powierzchownie wygląda na bardzo ważny.
- Nie zrzucaj sobie na głowę zbyt wielu zadań do realizacji jednocześnie. Dwie to już więcej niż jedna. Jeśli przesadzisz i spróbujesz wykonać więcej czynności, polegniesz i nie zrobisz nic, lub zrobisz to znacznie wolniej.
Masz jeszcze jakieś pomysły? Ja nie raz przekonałam się, że multitasking jest dla mnie naprawdę trudny i ostatnio staram się rzeczywiście skupić porządnie na jednym zadaniu – jeśli chodzi o pracę. W innym przypadku całkiem nieźle radzę sobie z np. porządkami domowymi, słuchaniem muzyki i rozmawianiem przez telefon.

Dodaj komentarz