Ludzie z natury szybko się przyzwyczajają – do swoich telefonów, komputerów, ulubionych książek, programów telewizyjnych czy używek. Przyzwyczajenie dotyka też instrumentów finansowych, takich jak np. konto osobiste. O ile przyzwyczajenie się do ulubionego programu telewizyjnego szkodliwe nie jest, o tyle już do niektórych używek czy też instrumentów finansowych bywa, czy to dla naszego zdrowia, czy to dla naszego portfela.
Banki ciągle prześcigają się w tworzeniu jak najlepszych i najbardziej atrakcyjnych ofert swoich produktów, robią to również z kontami osobistymi, oddając do dyspozycji klientom konta ciągle udoskonalane, posiadające coraz większe możliwości oraz pozwalające dodatkowo na korzystaniu z konta osobistego – zarobić. Dlaczego nie warto hołdować swoim przyzwyczajeniom, jeśli chodzi o konta bankowe i je zmienić, gdy nadarza się lepsza okazja?
- Dodatkowe usługi, których brakuje w starych kontach osobistych
Standardowe konto bankowe ma dla nas do zaoferowania usługi podstawowe, jakimi są przelewy, wypłaty z bankomatów, obsługiwanie finansów z poziomu serwisu transakcyjnego czy placówki banku, płatności kartą debetową itp., czyli typowo finansowe usługi, które znajdziemy praktycznie w każdym banku. Nowe konta bankowe jak np. Prestige w Eurobanku oferują już o wiele więcej, np. dodatkowy pakiet pomocy assistance oraz concierge, dzięki którym otrzymamy pomoc medyczną, domową czy komputerową. Zakładając konto w mBanku zyskujemy za to bardzo nowoczesną i praktyczną aplikację mobilną, która uważana jest za jedną z najlepszych, a otwierając konto w ING Banku Śląskim mamy natomiast pewność, że bankowcy będą mówić do nas o finansach prostym językiem, gdyż bank ten otrzymał certyfikat prostego języka z Pracowni Prostej Polszczyzny Uniwersytetu Wrocławskiego.
- Programy polecające
Ciekawym sposobem na zachęcenie klientów do korzystania z kont bankowych są programy polecające. Dawniej takim programem mógł pochwalić się jedynie mBank – PolecamBank, w którym za polecanie usług finansowych mBanku, klient mógł zyskać całkiem spore kwoty. Obecnie taka promocja jest też w ING Banku Śląskim. Za założenie czy polecanie kont można otrzymać 100 zł. To całkiem niezła kwota jak na coś za nic 🙂
- Zwrotki i rabaty za zakupy
Stare konta osobiste skupiały się głównie na tym, aby wszelkie usługi finansowe oferować jak najtaniej. Dziś konta za 0 zł, oczywiście często obarczone dodatkowymi warunkami, to standard. Dlatego też banki starają się zachęcić klientów w inny sposób. Przykładowo mBank posiada w swojej stałej promocji tzw. mOkazje, gdzie za zakupy w ustalonych przez bank miejscach, można otrzymać zwrot części pieniędzy. Promocje ciągle się zmieniają. Eurobank poszedł o krok dalej i wraz z serwisem TravelPlanet.pl postarał się o nasze bezpieczeństwo w czasie podróży. Rezerwując wycieczki przez travelplanet.pl w Eurobanku otrzymamy rabat na dodatkowe ubezpieczenie podróżne w wysokości 181,28 zł. Podobne promocje, czyli różnego rodzaju zwroty i rabaty przy zakupach posiada Credit Agricole czy Alior Bank.
- Nowe konta pomagają nam w oszczędzaniu
Czy słyszeliście o programach automatycznego oszczędzania? Polega to na tym, że od kwoty transakcji (karta, przelew, wypłata z bankomatu) naliczana jest nam pewna suma, która umieszczana jest na dodatkowym koncie oszczędnościowym. Naliczanie kwot odbywa się na różne sposoby, w zależności od banku, może to być np. stała kwota doliczana do transakcji, procent od sumy transakcji czy zaokrąglanie do pełnych kwot. Naliczane kwoty są dla nas praktycznie niezauważalne, a robiąc codzienne zakupy ciągle oszczędzamy. Programy takie sprawdzają się szczególnie u osób, które dotychczas z oszczędzaniem miały problem. Do banków, które mogą pochwalić się tą usługą należą: mBank – mSaver, Credit Agricole – CAsaver, ING Bank Śląski – Smart Saver, PKO BP – Autooszczędzanie, Getin Bank – Konto Oszczędnościowe Skarbonka.
Jak widać nowe konta osobiste starają się zachęcić klienta czymś więcej, niż darmowym prowadzeniem rachunku. Na programach polecających, rabatowych, zakupowych czy oszczędnościowych można zarobić dodatkowe pieniądze, co z pewnością w pewnym stopniu jest w stanie poprawić nasze finanse, a nawet jeśli są to niewielkie sumy to zawsze jakieś, których pozostając przy starych kontach i hołdując własnemu przyzwyczajeniu, byśmy nie uzyskali.
Co ciekawi mnie najbardziej, obecnie są tak niskie stopy procentowe, że aż dziwne, że banki nadal tak zabiegają o klienta 🙂



Jedna rzecz, która jest jak dla mnie przy banku najważniejsza: jakość. Korzystałem z chyba 12 czy 13 banków w Polsce. I jak na razie tylko z jednego jestem w pełni zadowolony. I nawet mimo dwóch dość ciężkich warunków bezpłatności z nimi zostanę. Z czego ja jestem specyficznym klientem więc wiem że dużo mogę się różnić od innych wymagań 😉
Cześć, fajny artykuł. Ja już zmieniłem jakiś czas temu 🙂
Zmieniam często. Warto. Choć wymaga to torcę zachodu. Trzeba poustawiać wszystkie przelewy od nowa.
Mnie ostatnio do zmiany konta zmusił… wiek. Miałam konto w PKO (z kropką, nie z żubrem) i, jak się okazało, była to wersja dla młodych. Niedawno skończyłam 26 lat i planuję ślub, więc przy płaceniu za fotografa, DJa, salę, sukienkę, wiele razy wypłacałam gotówkę z bankomatu – bo miałam darmowe wypłaty ze wszystkich. Okazało się, że konto dla młodych przekształciło się w zwykłe konto i za każdym razem za wypłatę płaciłam ponad 10 złotych! A wypłat było w przeciągu paru miesięcy kilkadziesiąt… Wiem, że mogłam o tym pamiętać, ale z drugiej strony w wirze ślubnych obowiązków mało co się liczy i tak przepadło kilkaset złotych :(. Zmieniając konto wybierałam wiec takie, które nie ma opłat za korzystanie z bankomatów (padło na Orange Finanse) i jak na razie się sprawdza. Więc przy zmianie konta polecam brać to pod uwagę, bo można skończyć tak jak ja – i to przed ślubem :).
Banki zabiegają tak o konta, bo patrzą na to jak na początek wspaniałej przygody z czerpaniem korzyści z danego klienta – a nuż weźmie kredyt w rachunku, na pewno zapyta o warunku jak będzie brał inny kredyt, wrzuci trochę oszczędności, może jakiś fundusz kupi itd…
A co do zwrotek i okazji, w dobrych programach moneyback (np. w mbanku, millennium, eurobanku i t-mobile) można kilkadziesiąt złotych sobie zostawić w portfelu 🙂
My Polacy za rzadko zmieniamy konto w banku i często przepłacamy. A przecież nowe konto bankowe można założyć w kilka minut bez wychodzenia z domu.