10 zwrotów, których cierpliwi ludzie nigdy nie używają

Cierpliwość jest kluczem do sukcesu, dlatego powinniśmy ją ćwiczyć od najmłodszych lat. Niestety, nie zawsze udaje nam się tę umiejętność przyswoić naprawdę dobrze. Bardzo ważne jest zachowanie spokoju, na przykład…
Magda
24.09.2014

Cierpliwość jest kluczem do sukcesu, dlatego powinniśmy ją ćwiczyć od najmłodszych lat. Niestety, nie zawsze udaje nam się tę umiejętność przyswoić naprawdę dobrze. Bardzo ważne jest zachowanie spokoju, na przykład pod presją. Cierpliwość to nie tylko beznerwowe oczekiwanie na zrealizowanie celu, marzenia, to także umiejętność, która pozwala nam spokojnie podchodzić do życia.  Dziś możesz sprawdzić, czy ją posiadasz – poniżej znajdziesz 10 zwrotów, których od cierpliwej osoby nie usłyszysz. Wypowiadasz je?

  1. Nienawidzę!
    … tego, Ciebie, siebie, swojego życia, swojej pracy, pani w warzywniaku, ludzi w autobusach. Generalnie wszystkiego. To nie ma znaczenia. Jeśli jesteś pełna/y frustracji i nienawiści, nie możesz jednocześnie być cierpliwa/y. Skoro wkurza Cię totalna błahostka i sprawia, że wypowiadasz takie słowa, musisz nad sobą popracować. Życie jest zbyt krótkie by nienawidzić kogokolwiek lub czegokolwiek. Relax!
  2. Chce to!
    Chcenie czy żądanie czegoś na już, na teraz, w tej chwili. Bez względu na cenę, po trupach. Cierpliwa osoba nie będzie odczuwać potrzeby, żeby mieć to w tej właśnie chwili. Jasne, będzie to chciała, ale będzie też wiedziała, że może na to poczekać, pomyśli – „znajdę sposób by to mieć”, a nie „będę to mieć za wszelką cenę”. Umiar przede wszystkim.
  3. To niesprawiedliwe!
    Spróbuj to zdanie odczytać tak, jakby wypowiadało je sześcioletnie dziecko. Brzmi znajomo, prawda? Ale Ty już dawno masz ten okres za sobą. Co jest niesprawiedliwe? To, że coś nie układa się po Twojej myśli? Że ktoś nie chce Ci wyświadczyć przysługi? To mocno subiektywne. To, co jest fair dla Ciebie, może nie być dla kogoś innego. Tyle, że w tym kontekście, to w ogóle nie o uczciwość chodzi… A o domaganie się niecierpliwie o to, by wszyscy zgodnie poszli Twoją drogą. A BTW, życie nie jest sprawiedliwe. Jeszcze o tym nie wiesz?
  4. Myślisz, że kim Ty jesteś?!
    To takie angielskie „Who do you think you are?!” brzmiące jak najbardziej wredny szef na świecie mówiący do swojego pracownika. Albo jak niezbyt dobry rodzic do swojego dziecka. Ludzie wypowiadający to zdanie najzwyczajniej w świecie czują się lepsi i ważniejsi od Ciebie. A to tego są tak niepewni siebie, że muszą to powiedzieć na głos, na wypadek, gdybyś sam/a się tego nie domyślił/a. Ale nie przyznają Ci się do tego, że tak myślą. Tak naprawdę chcą Ci pokazać swoje miejsce w szeregu. Super. A cierpliwa osoba, która usłyszy takie zdanie, będzie już w głębi duszy wiedziała, że wygrała tę kłótnię.
  5. Daj mi to!
    Żądanie za żądaniem. Bez względu na to, czy chodzi o rzecz czy o przyznanie racji. Ludzie nie lubią być do czegoś zmuszani w ten sposób. Cierpliwy człowiek to wie i wybierze inną formę „współpracy”, bo zdaje sobie sprawę, że w ten sposób nic nie ugra.
  6. Taak??  – na końcu zdania
    W kontekście wzmocnienia swojego zdania, tak, na wszelki wypadek, gdyby interlokutor nie usłyszał – „Ma to być gotowe za 10 minut, taak?”, „I potem pójdziemy do tego sklepu, taak?”, „posprzątasz w kuchni, taaak?” i tak dalej. Są ludzie, którzy są tak niepewni siebie, że nauczyli się dodawać końcówkę taaak, bo czują, że dopiero dzięki temu zostaną zrozumiani/usłyszani. A to kompletnie bez sensu. Bo tak na dobrą sprawę, brzmią śmiesznie.
  7. Zawsze to robisz!
    Tu są kluczowe dwa słowa – banał i przesada. A określenie „zawsze to robisz” łączą paradoksalnie oba. To zdanie często jest wypowiadane pod wpływem emocji (czyli nie przez cierpliwych) i z założenia są fałszywe. „Zawsze stajesz po jej stronie”, „zawsze robisz bałagan”, „zawsze opóźniasz projekt” itp. Ewentualnie wariant z „nigdy” – „nigdy po sobie nie sprzątasz”, „nigdy nie wychodzisz z inicjatywą” itp.
  8. Nie mam na to czasu
    Przede wszystkim, cierpliwy człowiek nigdy tak nie powie. Ale poza dosłownością tego zwrotu, jest jeszcze ukryty przekaz – „To poniżej moich kwalifikacji” czy „szkoda na to mojego czasu”, a to już ubliżanie osobie, która nas o coś poprosi. Osoba cierpliwa wie, że nawet takie przysługi/działania przyczynią się do osiągnięcia celu.
  9. Wynoś się
    To zdanie, którego nigdy nie powinno się używać. Jeśli chcesz, by ktoś opuścił Twoje towarzystwo, powiedz to grzeczniej. Wynoś się jeszcze wredne i niemiłe. Jasne, osoby cierpliwe też mają czasem dość, ale poproszą subtelniej, np. „czy możemy o tym porozmawiać następnym razem/kiedyś indziej?”
  10. Wszyscy się na mnie uwzięli
    Taaak, ten zwrot jest podobny do „to niesprawiedliwe!”, ale przystoi trochę starszemu dziecku, niż sześciolatkowi. Powiedzmy – gimnazjaliście. Przychodzi ze szkoły i mówi „pani się na mnie uwzięła”. Standard. Ale pamiętaj, że Ty już nie masz piętnastu lat. Użalanie się nad sobą nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem. Tego typu określenia są nic nie warte, a zmuszą naszych rozmówców do współczucia. To czysta manipulacja.

I co? Jesteś cierpliwy/a? 🙂 No to masz szansę na sukces!


Zobacz też: jaktoleczyc.pl

31 komentarzy
  1. Korben Dallas

    Punkt 3 i 10 są szczególnie związane z brakiem odpowiedzialności za swoje życie. Dużo łatwiej jest biadolić i zwalać winę na prawo i lewo. Dużo trudniej zakasać rękawy i do czegoś dojść, albo posprzątać bajzel który się narobiło.
    .
    Jeżeli chodzi o „nie mam czasu”, to wychodzę z założenia, że takie zdanie jest równoznaczne z „nie jest to dla mnie ważne”. Bo jeżeli coś jest dla nas istotne to ten czas zawsze się da wykrzesać. Ale odnośnie 'braku czasu mam trochę inny punkt widzenia’. Wydaje mi się Magdo, że pewnie nie miałaś zamiaru uzyskać takiego wydźwięku (popraw mnie jeżeli się mylę), ale trochę ten 8 pkt zabrzmiał jakoby ćwicząc cierpliwość mielibyśmy się na prawie wszystko zgadzać?
    .
    Według mnie czasami właśnie nie powinniśmy mieć czasu, na głupoty, propozycje które nas nie interesują (ale z grzeczności powinniśmy się zgodzić) itp. sprawy. Czas powinniśmy znaleźć na rzeczy naprawdę dla nas ważne (po uprzedniej analizie na czym nam zależy, gdzie chcemy być za miesiąc, rok, 10 lat). Nie chodzi o to, żeby być zawsze na nie, nie pomagać znajomym czy coś. Ale uważam że odpowiedni dobór priorytetów i w wielu sytuacjach umiejętność kulturalnej i grzecznej odmowy także jest domeną ludzi cierpliwych.

    Odpowiedz
    • Magda

      100% racji 🙂

      Jasne, może źle to napisałam. Nie uważam, żeby osoba cierpliwa miała się zgadzać na wszystko, nawet jeśli nie przyniesie jej to żadne korzyści. Chyba że będzie to przysługa 🙂

      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  2. Catherine

    Gotuje się we mnie jak nadużywa „taaak?”. Miałam kiedyś znajomego, który kończył w ten sposób co drugie zdanie i zdecydowanie w jego obecności przez to nie byłam cierpliwą kobietą 😀

    Odpowiedz
    • Magda

      Been there. Właśnie dlatego ten punkt się u mnie pojawił 🙂

      Odpowiedz
  3. Voytek Mich

    Uwielbiam Taaaak? W wykonaniu mojej 5 letniej córy, która powtarza je zawsze gdy czegoś chce dopóki nie usłyszy tak 🙂 Myślę że przeszła kurs agresywnego telemarketingu i wywierania wpływu, …tylko gdzie bo ja nic o tym nie wiem 😉

    Odpowiedz
    • Magda

      Wiesz, w wykonaniu córki możesz to uwielbiać 🙂 Nie jesteś obiektywny 😛

      Odpowiedz
  4. Tomek K

    W 90% jestem cierpliwy 😉 a nad tymi 10% pracuję, w ostatnim czasie bardzo mocno 🙂 a takie nagminne wręcz dodawanie słówek „taaak?” , „nie, nie ?” Mnie przeraża 🙂

    Odpowiedz
    • Magda

      No to pięknie 🙂

      Odpowiedz
  5. Wieczorowe sukienki

    Nie powiedziałbym, aby to miało coś wspólnego z konkretnie byciem cierpliwym, to po prostu zwroty, których nie używają dobrzy ludzie, bo nie potrzebują. A tak się składa, że dobrzy ludzie bywają cierpliwi 🙂

    Odpowiedz
    • Magda

      Być może masz rację 🙂

      Link out.

      Odpowiedz
  6. Freelancerka

    Największy problem mam z nr 2 😉 Zresztą przyznałam się w moim wpisie o cierpliwości, że tak naprawdę dopiero się jej uczę.
    A na studiach jedna z wykładowczyń prawie każde zdanie kończyła słowem „Prawda?” Myślę, że czasami takie dodawanie różnych słówek na końcu zdania to jest trochę niekontrolowane przez te osoby 🙂

    Odpowiedz
    • Magda

      Też mam problem z dwójką 😉

      Jasne, może być niekontrolowane, ale skądś się bierze 🙂

      Odpowiedz
  7. jaroslawkochanski

    To chyba ja jednak jestem osobą bardzo niecierpliwą, bo wszystkie z wymienionych przez Ciebie zwrotów używam częściej niż powinienem. A tak poza tym bardzo fajny blog! Będę wpadać cześciej;)

    Odpowiedz
  8. BJK

    „Chce to!” – może nie w danej chwili, świadomość że mogę spełnić jedno z największych swoich marzeń za wszelką cenę jest (czyt. wyprzedanie całego majątku) jest bardzo kuszące 😉

    Odpowiedz
    • Magda

      Toż to byłby hardcore 🙂

      Odpowiedz
      • BJK

        czasem sięma ochotę na coś takiego 🙂 a jakby to fajnie zaimponowało ludziom, których nie lubimy 😉

        Odpowiedz
        • Magda

          No tak, ale to w końcu chciałbyś to zrobić dla siebie, czy żeby pokazać/udowodnić coś innym? 😛

          Odpowiedz
  9. Biznes Womann

    Czytając to, czarno na białym wygląda jak zwroty obrażonego dziecka – zapominamy jak często sami używamy tych zwrotów 🙂

    Odpowiedz
    • Magda

      To prawda 🙂

      Odpowiedz
  10. Libetias

    Ja osobiście nie jestem cierpliwy i zdaję sobie z tego sprawę. Dzięki temu nie udaję człowieka cierpliwego i dużo szybciej zauważam objawy braku cierpliwości, a to sprawia, że brak cierpliwości nie wpływa na mnie tak źle 😉
    Jednocześnie nie przesadzałbym ze stwierdzeniem „nigdy nie użyją” – domyślam się, że miało ono tylko podkręcić moc, jednak ktoś może to źle zinterpretować. A przecież nawet najbardziej cierpliwym mogą się wymknąć te zwroty. A mi np. (mimo że nie jestem zbyt cierpliwy) rzadko się zdarza ich użyć. Jeżeli już używam, to najczęściej:
    1 – bardzo rzadko się zdarza. Jednak u mnie rzadko wyraża brak cierpliwości, dzięki temu słowu wiem jakich sytuacji chcę unikać. No i u mnie często on działa jak wyłącznik złych emocji – powiem „nienawidzę” i zwracam uwagę na to słowo, po czym za chwilę emocje opadają
    2 – używam go w innym kontekście niż opisałaś, jednak tak często, że musiałem o tym wspomnieć 😉
    8 – a ten zwrot dla mnie w ogóle nie oznacza braku cierpliwości, on dla mnie oznacza świadomość swoich możliwości. Ktoś wie czy ma czas żeby coś zrobić, czy też go nie ma. Jeżeli znajduje się w drugiej sytuacji to zamiast udawać przyznaje się „nie mam na to czasu”.
    I ubliżanie osobie, która od nas coś takiego usłyszy brzmi według mnie zbyt ostro. Każdy ma swoje priorytety i może mieć zajęty czas, lub zwyczajnie nie mieć ochoty na zrobienie czegoś.

    Odpowiedz
    • Magda

      Dzięki Libetias za tak wyczerpujący komentarz do wpisu 🙂 Mądrze prawisz.

      Odpowiedz
  11. Dobre Geny

    Czy zwroty pomyślane i nawet gdzieś tam w głowie zwizualizowane, ale nigdy nie wypowiedziane, się liczą? Bo zawsze lubiłam o sobie myśleć, jako o cierpliwiej osobie, a teraz tak do końca nie wiem 🙂 #dylematykobiety

    Odpowiedz
    • Magda

      Wiesz… chyba się nie liczą 😛 skoro masz w sobie tyle cierpliwości, by ich nie wypowiedzieć 😀

      Odpowiedz
      • Dobre Geny

        Uff uspokoiłaś mnie 🙂 cierpliwa Nina 🙂 a co do nowych zasad umieszczania komentarzy, zapoznałam się z nimi – zwięzłe ale mega treściwe 🙂 nie czytam zawsze wszystkich komentarzy, ale na te co już są rzucam okiem i zawsze mi się wydawało, że u Ciebie nie ma takich zapychaczy o byle czym (czytaj byle linka wstawić). a tu popatrz, takie kwiatki. Regulamin pewnie załatwi sprawę.

        Odpowiedz
        • Magda

          Nina, spokojnie 🙂 Ty jesteś bezpieczna, jeśli chodzi o komentarze 😀

          Odpowiedz
          • Dobre Geny

            hehe ja myślę! :):D

  12. Marcn39

    Co racja to racja, a punkt nr 6 jest mi bliski aż za bardzo

    Odpowiedz
  13. Mania

    Myślę że cierpliwi ludzie czasami mówią ” chcę to ” i myślę że ten post jest bardziej o opanowanych a nie o cierpliwych ludziach.

    Odpowiedz
  14. Adam

    Ja nie jestem cierpliwy. Do tego jestem strasznym nerwusem. Jednak „Chcę to!” wypowiadam dopiero po przeanalizowaniu różnych informacji o przedmiocie mego chciejstwa i „przespaniu się” z tematem. No chyba, że chodzi o batonik za 1,5 zł… 😉

    Odpowiedz
  15. Patryk

    Dzięki za zwrócenie uwagi na „taaak?” na końcu zdania. Gdyby nie Ty, używałbym tego jeszcze długo uprzykrzając innym życie. Pozdrawiam!:)

    Odpowiedz
    • Magda

      Bardzo się cieszę, w takim razie, że mogłam pomóc 🙂

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Awatar Magda

Cześć, nazywam się Magdalena Bród, na co dzień zajmuję się marketingiem internetowym, interesuję się finansami osobistymi (stąd też pomysł na blog finansowy) i podróżami. Kilkanaście lat mieszkałam w pięknym Wrocławiu, a od niedawna w Tarnowskich Górach.

Blogujesz o biznesie lub finansach? To dołącz do grupy na Facebooku: Blogerki o finansach i biznesie

Archiwa